Nie jest łatwo nosić nazwisko, które w NHL jest już znane. Jeszcze trudniej jest je nosić, gdy ktoś z tą godnością na plecach dokonał czegoś bardzo niegodnego. Tyler Bertuzzi zdołał jednak pokonać te problemy i stara się dziś budować własną markę w oparciu o własny styl gry (nie odbiegający zresztą od stylu jego krewniaka).
Nie wszystko jednak idzie tak, jak powinno, a Tyler zdaje się oddalać swój cel jakim jest zdobycie Pucharu Stanleya. Co więcej, wiele wskazuje na to, że tylko niektóre ekipy, głównie te słabe, spoglądają na niego jak na część długoterminowego planu. Dlaczego zawodnik ma dziś opinię rasowego zawodnika do wynajęcia mimo, że wcale nie miał zamiaru takim być?
https://nhlw.pl/2024/07/macias-podbija-floryde-i-nhl-zamow-replike-koszulki-lub-bluzy/
To miał być następny Brendan Shanahan?
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem