W dniach poprzedzających otwarcie free agency w NHL, jedna z gorzej strzeżonych tajemnic w lidze było zainteresowanie New Jersey Devils wolnym agentem obrońcą Carolina Hurricanes, Brettem Pesce. W miarę jak zbliżaliśmy się do 1 lipca, powiązanie między Devils a Pesce tylko się nasilało, sprawiając wrażenie, że to już przesądzone Tak też się stało. Do tego Diabły podpisały byłego już zawodnika Winnipeg Jets Brendana Dillona kompletując w ten sposób wysokiej klasy zestaw defensorów. Czy to wzmocnienie składu? Tak, przynajmniej w pewnym stopniu.

Oddanie Johna Marino do Utah w zamian za picki draftu zwiastowały, że ruch w postaci zastępstwa w osobie Bretta Pesce zbliża się. Można, a nawet trzeba zaznaczyć, że Marino jest 3 lata młodszy a jego wynagrodzenie klarowało się na poziomie 4,4 mln $. Na korzyść Pesce przemawia fakt bycia jednym z najlepszych obrońców w grze w osłabieniu oraz przewaga w pozycjonowaniu się na lodzie w celu przechwytu podań przeciwnika.  Czy jest to warte dodatkowych 1,1 mln dolarów rocznie, trzech lat kontraktu oraz różnicy wieku, to już kwestia indywidualnej oceny.

Pesce, pochodzący z Tarrytown w stanie Nowy Jork, jest wyjątkowo uzdolniony i wyszkolony do powstrzymywania rywali w swojej tercji, ale także skutecznie bierze udział w tranzycji krążka do ofensywy. Mimo że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.