Turniej Czterech Narodów organizowany przez NHL odbędzie się w dniach 12-20 lutego w Montrealu i Bostonie. Zespoły złożone z zawodników NHL z Finlandii, Szwecji, Kanady i Stanów Zjednoczonych będą rywalizować w formacie każdy z każdym. Będzie to pierwszy turniej najlepszych z najlepszych od czasu Pucharu Świata w Hokeju w 2016 roku w Toronto. Chociaż odbędzie się za siedem miesięcy to już wybrano po sześciu hokeistów powołanych do każdej z ekip (zaznaczeni gwiazdką *). Całą resztę natomiast postaramy się przewidzieć korzystając z dostępnej wiedzy i naszej intuicji. Czas na ekipy amerykańskie: Stany Zjednoczone i Kanadę. W poprzedniej części uczestnicy z Europy.

https://nhlw.pl/2024/07/macias-podbija-floryde-i-nhl-zamow-replike-koszulki-lub-bluzy/

Stany Zjednoczone

Napastnicy

Cole Caufield (Montreal Canadiens), Kyle Connor (Winnipeg Jets), Jack Eichel (Vegas Golden Knights), Jake Guentzel (Tampa Bay Lightning), Jack Hughes (New Jersey Devils), Clayton Keller (Utah Hockey Club), Dylan Larkin (Detroit Red Wings), Auston Matthews (Toronto Maple Leafs), J.T. Miller (Vancouver Canucks), Jason Robertson (Dallas Stars), Brady Tkachuk (Ottawa Senators), Matthew Tkachuk (Florida Panthers)*, Vincent Trocheck (New York Rangers).

Spora konkurencja w ekipie USA panuje w ataku. Można za dyskusyjne uznać wybory niektórych, ale postawiliśmy na nazwiska takie jak Trocheck, Caufield i Guentzel, choć pewnie znajdą się eksperci stawiający na Tage’a Thompsona z Buffalo Sabres, Brocka Boesera z Canucks i Alexa DeBrincata z Red Wings.

Pierwsza linia? Cóż, wszystkie są topowymi atakującymi, ale w tym turnieju trzeba znaleźć graczy, którzy poświęcą się dla dobra drużyny. Więc nasza główna formacja ataku to Auston Matthews między Matthew i Brady Tkachukiem. Siła. Moc. Szybkość. Umiejętności. Nikt nie będzie chciał stawić im czoła.

Druga linia ma kombinację umiejętności, elitarnego zmysłu hokejowego i zdolności do zdobywania bramek; Jack Eichel między lewoskrzydłowym Jasonem Robertsonem a prawoskrzydłowym Jackiem Hughesem. Hughes grający na skrzydle może zapewnić niezwykle kreatywne akcje.

Vincent Trocheck jako środkowy trzeciej linii z Colem Caufieldem po prawej stronie i Jackiem Guentzelem po lewej. Trocheck wygrywa wznowienia, umie rozgrywać na szybkości i jest defensywnie niezawodny. Caufield to czysty strzelec bramek. Guentzel ma nosa do bramek i dobrze gra za linią bramkową. Będą dominować w strefie ofensywnej.

Czwarta linia może składać się z J.T. Millera lub Dylana Larkina w środku, Kyle’a Connora po prawej stronie i Claytona Kellera po lewej. Jest to równie dobra linia jak każda pierwsza linia, ale ci czterej zawodnicy mogą grać na krawędzi. Mogą być twardzi na bandach i forsować lub wytrzymywać fizyczny styl gry.

Obrońcy

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.