W publicystyce hokejowej, pomimo zauważalnej poprawy wciąż niewystarczająco porusza się zagadnienia dotyczące osób, bez których funkcjonowanie zawodnika jako jednostki bądź części kolektywu byłoby niemożliwe – trenera. To dotyczy również kwestii zespołu jako takiego, którego trener jest architektem i to on ponosi największą odpowiedzialność za rezultaty, jakie osiąga drużyna pod jego ręką. Historia światowego sportu jest przebogata i w niej znalazło się miejsce dla rozmaitych osobowości zajmujących się wyszkoleniem w dyscyplinach indywidualnych jak i drużynowych : od krwawych tyranów do łagodnych i dobrotliwych „ojców”, od choleryków do flegmatyków, od charakterów megalomańskich i narcystycznych po zrównoważonych, stabilnych i poukładanych, od bazujących na wyczuciu po dysponujących znakomitym warsztatem trenerskim. Człowiekiem, który po trosze łączył wymienione wyżej komponenty i który w swoim kraju o ogromnych tradycjach hokejowych stał się trenerską legendą i zyskał status nieśmiertelnego był Wiktor Wasiliewicz Tichonow, wieloletni szkoleniowiec klubów takich jak Dynamo Ryga, Dynamo Moskwa, CSKA Moskwa oraz selekcjoner reprezentacji Związku Radzieckiego oraz Rosji.
Człowiek o wielu talentach
Wiktor Tichonow urodził się 4 czerwca 1930 roku w stolicy czerwonego imperium – Moskwie. Pochodził z robotniczej rodziny – ojciec był majstrem w jednej z fabryk wojskowych, zaś matka pracowała w kuźni. Od małego przejawiał zainteresowanie wieloma dziedzinami życia i był bardzo aktywny fizycznie lecz największą miłością obdarzył rzecz jasna hokej na lodzie ale grywał też w jego trawiastą odmianę oraz piłkę nożną, która w późniejszym czasie przydała mu się w poszerzaniu kompetencji zawodowych. Niestety, ze względu na wybuch II wojny światowej, która dotarła do ZSRR z dwuletnim poślizgiem oraz śmierć ojca pod Stalingradem musiał porzucić beztroskie życie nastolatka i w wieku 12 lat zatrudnił się w zajezdni autobusowej, gdzie pracował jako mechanik. Trzeba było z czegoś żyć i przede wszystkim przeżyć a na to większe szanse były w zakładzie transportowym aniżeli na froncie a jakiekolwiek, nawet najmarniejsze wynagrodzenie zwiększało szanse na przetrwanie. W ten sposób doczekał końca działań wojennych i mógł powrócić do życia sportowca. Kiedy skończył 18 lat rozpoczął odbywanie służby wojskowej, a z hokejem radził sobie na tyle dobrze, że rok później stał się etatowym obrońcą zespołu Sił Powietrznych Moskiewskiego Okręgu Wojskowego, gdzie grał cztery lata. Wraz ze śmiercią Stalina w życiu Tichonowa nastąpił przełom – przywdział barwy moskiewskiego Dynama, kończąc zawodnicze występy w 1963 roku. W tym czasie zdobył cztery mistrzostwa ZSRR, występując w 296 spotkaniach podczas których zapisał na swoim koncie zawodniczym 35 bramek. Został zapamiętany przez rywali i kolegów z lodowisk jako twardy, nieugięty, bezlitosny obrońca, który pragnie się doskonalić i ulepszać. To wszystko znalazło swoje potwierdzenie w jego karierze trenerskiej, a ponadto był ewenementem na skalę całego kraju ponieważ już w trakcie swojej zawodniczej działalności rozpoczął prowadzenie pamiętnika, gdzie zawierał swoje spostrzeżenia co do sposobu gry, ustawienia graczy, rozwoju sytuacji na lodzie i oczekiwanych cech wolicjonalnych którymi jego zdaniem winien dysponować każdy kto chce osiągnąć sukces. Pomogło mu to na tyle, że po upływie pięciu lat od zawieszenia łyżew na kołku, w trakcie których terminował jako asystent u boku innej pomnikowej postaci jaką był Arkadij Czernyszew w zespole Dynama Moskwa polecono mu poprowadzenie Dynama, ale tego znajdującego się w Rydze – stolicy Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, leżącej osiemset kilometrów na zachód od Moskwy.

Dekada nad Bałtykiem
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem