Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/
Debiut dnia: na kolejną szansę czekał 11 lat
O kim mowa? Oczywiście o nowym trenerze Boston Bruins Joe Sacco. Amerykanin rodem ze stanu Massachussetts swoją jedyną trenerską robotę jako „jedynka” stracił po sezonie 12/13, kierował wówczas Colorado Avalanche. Później na długie lata trafił do organizacji z Bostonu, sumiennie pracował, czekał i doczekał się swojej szansy po tym, jak wyjątkowo szybko skończyła się cierpliwość kierownictwa Bruins do Jima Montgomery’ego. Sacco stanął za ławką B’s jako head coach podczas czwartkowego meczu z Utah HC i… cóż, nie dał nam największej hokejowej rozrywki sezonu 24/25, mówiąc dyplomatycznie. Po bardzo kiepskim meczu, zwłaszcza w wykonaniu gości, Bruins dowieźli skromną wygraną 1:0 do ostatniej syreny.
Mecz nie porwał, ale to nie jest ważne dla Niedźwiedzi. W porównaniu do klęski w Columbus, która przesądziła o losie poprzedniego szkoleniowca, szybko udało się poprawić dużo rzeczy. Bruins zagrali równy, choć bezpieczny mecz, czyste konto Joonasa Korpisalo to również znakomity prognostyk na resztę sezonu (pomimo praktycznie zerowego zagrożenia ze strony Utah przez całe 60 min.), w dodatku decydującego gola zdobył notujący totalny start kariery w Bostonie Elias Lindholm czyniąc to podczas gry w PP, a do tej pory B’s notowali najgorsze przewagi w lidze. Skromnie, ale godnie, jest na czym budować.
For the first time since October 12th Elias Lindholm finds the back of the net 👊 pic.twitter.com/mZqT7QCyVE
— Sportsnet (@Sportsnet) November 22, 2024
Strata dnia: Owieczkina na miesiąc
Znamy już dokładną diagnozę tego, co stało się przy feralnej kolizji Aleksa Owieczkina podczas poprzedniego meczu Capitals z Utah. Po pierwszym komunikacie klubu informującym o przerwie rozpatrywanej w kategorii week-to-week teraz wiemy już, że goniący snajperski rekord Gretzky’ego Aleks doznał złamania kości strzałkowej w lewej nodze. Przerwa ma potrwać od 4 do 6 tygodni. Dużo, ale umówmy się, udało się uniknąć najgorszego scenariusza – przy tym zdarzeniu spokojnie mogło dojść do jakiegoś więzadłowego paskudztwa, które bezpowrotnie uszkodziłoby kolano weterana. Często sportowcy mówią, że to „na szczęście tylko złamanie”, sprawa relatywnie zero-jedynkowa, zrośnie się i gramy dalej. Oby tak było i w jego przypadku, natomiast tak naprawdę nie mamy żadnego doświadczenia z omawianiem kontuzji Owieczkina, bo te praktycznie się nie zdarzały:
Alex Ovechkin has only missed 35 games due to injury in his 20-year #NHL career. Others due to suspension and All-Star and Covid.
He's out 4-to-6 weeks with a fractured left fibula, according to #allcaps, likely to miss upwards of 50% of that total in one shot now.
— Frank Seravalli (@frank_seravalli) November 21, 2024
To pewnie nie przypadek, że powietrze ze „Stołecznych” błyskawicznie uszło. Owieczkina napędzał widoczny rozwój zespołu, a drużyna czerpała z renesansu formy Aleksa. Bez niego przyszła przegrana i tylko jeden strzelony gol, a w każdym z trzech poprzednich zdobywali minimum pięć. Oczywiście bez wyciągania daleko idących wniosków – tym bardziej, że przeciwko nim grali coraz zdrowsi i coraz bardziej rozpędzeni Colorado Avalanche.
Skok dnia: krążek jak kamień-kaczka
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem