Kiedy St. Louis Blues w NHL wystawili podwójne oferty dla Edmonton Oilers w połowie sierpnia, celując w dwóch ich młodych graczy – Philipa Broberga i Dylana Hollowaya, był to wybuchowy dzień.

W tym czasie, wśród menedżerów innych zespołów trwała debata, czy którykolwiek z graczy byłby wart swojej nowej umowy. Debata ta w dużej mierze ucichła, biorąc pod uwagę niezłe występy obu zawodników w St. Louis.

Broberg ugruntował się jako prawdziwy obrońca z pierwszej pary, grając 20 minut na mecz. A Holloway ustalił się jako regularny zawodnik w pierwszej szóstce i jeden z pięciu lub sześciu najlepszych graczy Blues.

https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/

Innymi słowami, byli wart drugiej i trzeciej rundy draftu w ramach rekompensaty, a 6,9 miliona dolarów miejsca pod salary cap, które zajmują.

Czy ten scenariusz może powtórzyć się ponownie latem 2025 roku? Którzy ograniczeni wolni agenci mogą być najlepszymi celami ofert? I które zespoły mogą być podatne na takie ataki, tak jak byli Oilers?

Przyjrzyjmy się bliżej kwestii najbardziej obiecujących ograniczonych wolnych agentów i jak prawdopodobne jest, że inny zespół będzie w stanie ich „wykraść”.

Okazje do wykradnięcia

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.