Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/
Drzemka dnia: Zaspał i nie było litości
Brayden Point, czołowy snajper Tampa Bay Lightning z 25 bramkami w tym sezonie, został odsunięty od składu w kluczowym meczu przeciwko Boston Bruins. Powód? Zaspał na przedmeczową odprawę. Bolts dotkliwie odczuli nieobecność swojego asa, przegrywając 2:6 z rywalem z dywizji. „Nikt nie jest ponad zasadami. To profesjonalny sport i mamy swoje reguły,” skomentował trener Jon Cooper, przypominając, że to nie pierwszy taki incydent z udziałem Pointa. W 2019 roku zawodnik również opuścił mecz z podobnego powodu.
Ironicznie, drzemki Pointa to już legenda w szatni Lightning. Jak wspomina jeden z kolegów z drużyny, będąc 10-latkiem na wyjazdowym turnieju, Point zasnął tak mocno w pokoju hotelowym, że trzeba było wzywać straż pożarną, by dostać się do środka. Po przebudzeniu spokojnie oznajmił: „Jestem tutaj, wszystko w porządku.”
Brayden Point’s moves are too filthy! #GoBolts pic.twitter.com/gBMEliYhtG
— Lightning on FanDuel Sports Network (@FDSN_Lightning) January 17, 2025
Po powrocie do składu Point od razu pokazał klasę w emocjonującym starciu z Anaheim Ducks (4:3 po rzutach karnych). W regulaminowym czasie zdobył bramkę na 3:2, wykorzystując świetne podanie Nikity Kuczerowa. Mecz obfitował w ofensywne akcje – drużyny stworzyły łącznie aż 74 sytuacje strzeleckie, a Point był bliski kolejnego trafienia, gdy jego backhandowe uderzenie trafiło w słupek.
Seria dnia: najlepsi od pięciu lat
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Uwielbiam J.T. Millera, uwielbiam jego styl gry, jego charakter, pełny pasji, poświęcenia, determinacji, uwielbiam to jak emocjonalnym graczem jest. Dlatego z ogromną przykrością patrzę na to co się z nim dzieje, to jest cień gracza. Coś musiało pęknąć między nim, a Tocchetem, między nim, a drużyną.
Nie zdziwię się jak do 4 nations Millera już nie będzie w Vancover. Wiem, że zainteresowani są Rangers, Devils, ponoć też Wild, Hurricanes. Generalnie Miller ma zajebiście dobrą opinię i reputację wśród GMów, co pozwala mi sądzić, że dostaniemy za niego duży i spełniający potrzeby drużyny zwrot.
Niezależnie od tego gdzie J.T. trafi, nawet jeśli byłaby to drużyna której nie lubię, będę mu dopingował i życzył jak najlepiej. Mam nadzieję, że odejdzie do kogoś z kim będzie mógł na serio powalczyć o puchar…