W 2016 roku NHL przeprowadziła niezwykły eksperyment. Liga, chcąc zapewnić maksymalną reprezentację swoich zawodników w turnieju, zamiast zapraszać europejskie reprezentacje takie jak Słowacja czy Szwajcaria, stworzyła dwie syntetyczne drużyny – północnoamerykańską dla graczy poniżej 23 lat oraz ogólnoeuropejską, składającą się z zawodników ze wszystkich krajów spoza „wielkiej czwórki Euro Tour”.

Oba projekty spotkały się z dużym sceptycyzmem, jednak drużyna amerykańska zagrała w turnieju bardzo efektownie, mimo że nie awansowała do półfinału. Europejczycy natomiast wyeliminowali Amerykanów w fazie grupowej, pokonali Szwedów w półfinale, a w finale toczyli zacięty bój z Kanadyjczykami. W kontekście obecnego, znacznie okrojonego Turnieju Czterech Narodów, warto zastanowić się, jak mogłaby wyglądać reprezentacja Europy obecnie.

Bramkarze

– Frederik Andersen (Dania)
– Elvis Merzlikins (Łotwa)
– Philipp Grubauer (Niemcy)

W 2016 roku bramki Europejczyków bronił Jaroslav Halak, który zakończył turniej z imponującym wskaźnikiem skuteczności interwencji 94,1%. Do pomocy miał dwóch solidnych niemieckich bramkarzy: postrzeganego wówczas jako przyszłość Philippa Grubauera z Capitals oraz podstawowego bramkarza Islanders, którzy dotarli do drugiej rundy, Thomasa Greissa.

Obecnie sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Grubauer dramatycznie obniżył poziom po przejściu do Seattle, a w lidze nie ma słowackich bramkarzy. Pozostaje liczyć na Frederika Andersena – dobrego bramkarza, który w ostatnim czasie jest jednak bardzo podatny na kontuzje. Elvis Merzlikins w ostatnich kilku sezonach również nie przypomina siebie z czasów debiutu, ale wirtualna reprezentacja nie ma po prostu lepszego wyboru.

Obrońcy

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.