W dramatycznym dniu rozgrywek turnieju 4 Nations Face-Off w Bostonie, reprezentacja Kanady zapewniła sobie awans do wielkiego finału, pokonując Finlandię 5:3, podczas gdy osłabiona kontuzjami drużyna USA niespodziewanie uległa Szwecji 1:2. Czwartkowy finał między odwiecznymi rywalami zapowiada się jako prawdziwe hokejowe święto.

Kanadyjska machina prawie się wykoleiła

Kanadyjczycy rozpoczęli mecz z Finlandią w imponującym stylu. Już w pierwszych pięciu minutach Connor McDavid i Nathan MacKinnon zdobyli bramki, a przed końcem pierwszej tercji Brayden Point podwyższył prowadzenie do 3:0. Trener Jon Cooper zdecydował się na przemeblowanie formacji, m.in. przestawiając Pointa do linii z McDavidem, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Druga tercja przyniosła czwartego gola dla Kanady, ponownie autorstwa MacKinnona, który wykorzystał precyzyjne podanie od Sidneya Crosby’ego. To trafienie zakończyło występ fińskiego bramkarza Kevina Lankinena, który przepuścił 4 gole z 13 strzałów w ciągu 25 minut. Zastąpił go Juuse Saros.

Wydawało się, że mecz jest pod kontrolą Kanadyjczyków, ale końcówka przyniosła nieoczekiwany zwrot akcji. W ostatnich sześciu minutach Finowie zdobyli trzy bramki – najpierw Esa Lindell przerwał czysty przelot Binningtona, a następnie Mikael Granlund dwukrotnie pokonał kanadyjskiego golkipera w odstępie zaledwie 23 sekund. Dopiero empty-netter Crosby’ego w ostatniej minucie przypieczętował zwycięstwo gospodarzy. Ale jaki to był „pustak”, Crosby potężnie wleciał w rywali w środkowej strefie i mimo wywrotki pierwszy zebrał się na nogi i trafił w przekonującym stylu.

Decyzja trenera Coopera o pozostawieniu Jordana Binningtona w bramce wzbudziła

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.