Rodzice Alexisa Lafrenière długo przed NHL mieli na koncie sporo nieprzespanych nocy oraz mnóstwo wczesnych pobudek, aby zawieźć syna na poranne treningi lub turnieje odbywające się na drugim końcu kraju. Nie ubolewają nad wszystkim tym, co musieli poświęcić by ich syn mógł spełnić marzenia i zagrać w najlepszej hokejowej lidze świata. Przez długi czas sen z powiek spędzała im za to mała kreseczka.

Kiedy zespół Rimouski Océanic z QMJHL wyselekcjonował kanadyjskiego napastnika na samym początku juniorskiego naboru w 2017 roku cała jego rodzina była wniebowzięta. To był milowy krok w karierze Alexisa. Coś jednak się nie zgadzało, dokładniej mówiąc – czegoś brakowało na plecach młodego hokeisty. Nie zmieniło się to, gdy pochodzący z Saint-Eustache zawodnik dostał powołanie do kadry narodowej Kanady na mistrzostwa świata juniorów.

https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/

Rodzice Alexisa – Hugo i Nathalie – pomimo kilku porażek w walce o znaki diakrytyczne, nie mieli zamiaru dawać za wygraną – Ten akcent był niezwykle ważny dla całej rodziny – mówiła agentka kanadyjskiego lewoskrzydłowego, Emilie Castonguay. – To była jedna z pierwszych rzeczy, o których rozmawialiśmy z włodarzami Rangers. Decyzja zajęła im całe dwie sekundy, zgodzili się spełnić życzenie rodziny Alexisa.

To postanowienie zapoczątkowało lawinę. Najprawdopodobniej na tamtym etapie nikt w nowojorskiej ekipie nie był w stanie sobie wyobrazić, jak wiele osób musi zaangażować się w to, aby jedno małe ‘e’ zmieniło się w ‘è’. Castonguay tuż po drafcie skontaktowała się z

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.