Tegoroczny Turniej Czterech Narodów przeszedł do historii nie tylko ze względu na spektakularny poziom sportowy, ale przede wszystkim dzięki rekordowej oglądalności. Finałowy mecz między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi przyciągnął przed telewizory łącznie ponad 16 milionów widzów w Ameryce Północnej, ustanawiając nowy rekord w historii transmisji hokejowych. To wydarzenie na długo pozostanie w pamięci kibiców i może zmienić przyszłość tego sportu. Przyjrzyjmy się dokładnie, co przyczyniło się do tego bezprecedensowego sukcesu.

1. Rywalizacja na najwyższym poziomie

Finałowe starcie, zakończone zwycięstwem Kanady 3:2 po dogrywce, dostarczyło kibicom wszystkiego, czego oczekują od hokeja na najwyższym poziomie. Bohaterem spotkania został Connor McDavid, który zdobył zwycięskiego gola w dogrywce po doskonałym podaniu od Mitcha Marnera. Na szczególne wyróżnienie zasłużył również Jordan Binnington, który swoją fenomenalną postawą w bramce dał Kanadyjczykom szansę na zwycięstwo. Jego interwencje wielokrotnie ratowały drużynę w krytycznych momentach, co docenili kibice, wybierając go MVP meczu.

Mecz oglądało w ESPN średnio 9,25 miliona widzów, co jest czwartym najlepszym wynikiem w historii NHL. Wyższe liczby notowano jedynie w latach 70., jeszcze przed wprowadzeniem obecnej metodologii pomiaru oglądalności Nielsen. Warto zauważyć, że gdyby uwzględnić współczesne metody liczenia widowni, włączając oglądających poza domem, finał Turnieju Czterech Narodów mógłby być absolutnym rekordzistą. Około 5% z 4,44 miliona widzów, którzy oglądali sobotni mecz USA-Kanada, śledziło akcję w domach znajomych, barach lub restauracjach.

2.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.