Brad Marchand to jeden z najbardziej kontrowersyjnych hokeistów w NHL. Za bójki i prowokacje nienawidzą go nie tylko rywale, ale także kibice prawie wszystkich klubów (z wyjątkiem Bostonu, oczywiście). Jednak poza lodowiskiem jest zwyczajnym człowiekiem – ze swoimi upodobaniami i pasjami.
Choć i one są dość specyficzne. Czas wolny od hokeja Brad często spędza na polowaniach. Ale nie klasycznych, ani nawet nie w stylu rosyjskich łowów jak w filmie „Osobliwości narodowego polowania” – Marchand poluje za pomocą łuku. Tak, podobnie jak człowiek pierwotny, tylko broń ma bardziej sportowy wygląd. Opowiemy, skąd wzięła się taka pasja. Te obrazy mogą nie spodobać się wszystkim!
Odziedziczył to po dziadku
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem