Gest dnia w NHL: Jeszcze nie do szatni. Czas oddać szacunek

Są momenty, które wykraczają poza sam sport. Aleks Owieczkin, kapitan Capitals, zatrzymał swoich kolegów zmierzających już do szatni po przegranym 2:4 meczu z Wild. Powód? Oddanie hołdu legendarnemu bramkarzowi Marc-André Fleury’emu, który po zakończeniu sezonu 2024-25 przejdzie na sportową emeryturę.

„Chcieliśmy to zrobić,” wyjaśnił po meczu trener Spencer Carbery. „O wspomniał o tym już rano, że to ostatni raz gdy gramy przeciwko Marc-André i należy mu się szacunek za imponującą karierę.”

Mimo że Fleury nie bronił w bramce Wild w meczu, Owi zadbał, by cała drużyna Capitals ustawiła się w rzędzie do tradycyjnego, końcowego uścisku dłoni – gestu zarezerwowanego zwykle dla serii play-off. Ta spontaniczna inicjatywa kapitana Stołecznych zyskała uznanie fanów.

Historia rywalizacji między Owim a Fleurym sięga 20 lat. Rosyjski snajper strzelił legendarnemu bramkarzowi więcej goli (28) niż jakiemukolwiek innemu golkiperowi w swojej karierze. Ich ścieżki krzyżowały się wielokrotnie podczas rywalizacji Capitals z Pittsburgh Penguins, a także w finałach Pucharu Stanleya w 2018 roku, gdy Fleury bronił barw Vegas Golden Knights.

„To był zaszczyt grać przeciwko niemu,” przyznał Rosjanin po meczu. „To prawie 20 lat, gdy mierzymy się ze sobą. Pittsburgh, Vegas… On jest jednym z najlepszych bramkarzy, jacy kiedykolwiek grali.” Dylan Strome, który miał okazję grać z Fleurym w Blackhawks, dodał: „Fleury to jeden z najwspanialszych ludzi w historii tej gry. Ten mały gest szacunku po meczu wiele znaczy i naprawdę na niego zasłużył.”

Kara dnia: Czyste wejście na niebieskiej odgwizdane

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.