Dlaczego gole Owieczkina w play-offach NHL nie są liczone w pogoni za Gretzkym? Tak dystans do rekordu by się zwiększył, a walka o legendarne osiągnięcie nabrałaby dodatkowego wymiaru.
Może wydawać się zaskakujące, ale nie wszyscy kibice hokeja zdają sobie sprawę, że kiedy w drugiej połowie kwietnia Aleksandr Owieczkin będzie strzelał gole w play-offach, te trafienia nie zostaną doliczone do jego głównego dorobku strzeleckiego. Tak jak nigdy wcześniej nie były – ani w jego przypadku, ani żadnego innego hokeisty w historii tej dyscypliny.
Tak, „Wielki Ovi” przygotowuje się do przewyższenia Wayne’a Gretzky’ego pod względem liczby krążków wbitych do bramki wyłącznie w meczach sezonu zasadniczego NHL – bramki z play-offów, które często decydują o mistrzostwie, paradoksalnie się nie liczą w tym prestiżowym wyścigu.
Dwa różne światy hokeja
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem