W tym niezwykłym tekście o NHL z archiwum The Players Tribune zajrzymy za kulisy kariery jednego z najbardziej charakternych zawodników NHL swojego czasu. Shawn Thornton, znany z niezłomnego charakteru na lodzie, odsłania swoją wrażliwą stronę. Opowiada o hokejowych bójkach, wzruszających wizytach w szpitalach i o swojej największej fance – babci, która z pełnym zaangażowaniem dopingowała jego bokserskie potyczki podczas meczów!

Zawsze umiał się bić. Brał udział w kilku takich prawdziwych bójkach, wiecie, zrzucenie rękawic, szarpanie koszulek, okładanie się pięściami. Nauczono go chronić tych, którzy nie są w stanie bronić się sami. Nauczyła go tego jego babcia.

Ponad 20 lat temu grał w ligach juniorskich i już wtedy dość często się bił. Ale bójki juniorów są inne – na trybunach nie ma tłumów, a czasem widzowie milkną zupełnie i po całej hali niesie się każde „och” i „uch”.

Albo, jeśli na trybunach miało się babcię taką jak jego, słyszało się:

– Zap****dol go, Shawn! Przywal mu!

Cała babcia.

„Miała charakterek” to niedopowiedzenie. Stara Królowa Irlandzka, tak ją nazywali. Urodziła się w Belfaście, ale wyemigrowała do Kanady wraz z rodziną. Jednak irlandzkość w niej pozostała. Była z tych babć, które dają niepełnoletnim wnukom łyk whiskey w Dzień Św. Patryka i potajemnie wręczają 20 dolarów na wyjście do miasta z kumplami po meczu juniorskim. Miała na imię Maureen, była piekielnie błyskotliwa i nie dawała sobie w kaszę dmuchać.

W 2007 roku, kiedy razem z Ducks wygrali Puchar Stanleya, choroba Parkinsona u babci była już w zaawansowanym stadium. Staruszka mieszkała wtedy w domu opieki w Oshawie, rodzinnym mieście Thorntona w Ontario. W jego „dniu z Pucharem” odwiedził ją tam, a ona oczywiście od razu chciała się napić z czary trofeum.

– Babciu, twoje leki… To chyba nie jest najlepszy pomysł – powiedział.

– No proszę cię – fuknęła. – Tak po cichutku, nikt nie zauważy.

Nie dał się przekonać, ale pomógł jej unieść Puchar nad głowę. To był jeden z najlepszych dni w jego życiu. Jednak kiedy później o tym myślał… Tak ciężko mu było patrzeć na jej walkę z chorobą. Babcia była jego bohaterką, a bohaterowie nie powinni cierpieć.


W 1997 roku zaczął grać

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.