Przed sezonem NHL mało kto widział Chicago w play-offach: model strony MoneyPuck dawał drużynie zaledwie 7,7% szans na zajęcie miejsca w czołowej ósemce. Oczekiwano jednak, że Jastrzębie zrobią krok naprzód w porównaniu z poprzednim sezonem, w którym drużyna z trudem wywalczyła zaledwie 23 zwycięstwa i zgromadziła 52 punkty. Jednak Chicago zakończyło obecny sezon mniej więcej na tym samym poziomie, pomimo dużych wydatków na doświadczonych graczy w okresie międzysezonowym i wiary w to, że pomogą oni drużynie stać się poważniejszym rywalem — o play-offach wspominali tylko niepoprawni optymiści.
Transfery Teuvo Teravainena, T.J. Brodiego, Aleca Martineza, Ilji Michiejewa, Tylera Bertuzziego, Patricka Maroona i Craiga Smitha nie pomogły klubowi. Można też wspomnieć o ograniczonych zakupach weteranów przed poprzednim sezonem, które zakończyły się rozwiązaniem kontraktu z Coreyem Perrym w środku sezonu i lawiną memów wywołanych pogłoskami niewiadomego pochodzenia o romansie Perry’ego z matką Bedarda.
A co z samym Bedardem? Po tym, jak pobił wiele rekordów na juniorskich i młodzieżowych mistrzostwach świata, najbardziej radykalni prognostycy przepowiadali mu 100 punktów już w pierwszym sezonie NHL. Byłby to wynik na poziomie Owieczkina czy Crosby’ego — zasadniczo Connor wchodził do ligi przy porównywalnym poziomie szaleństwa wokół swojej osoby, które zostało wzmocnione przez rozwój mediów społecznościowych przez ostatnie niemal 20 lat.
Bedard miał
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem