Prowadzenie dnia w NHL: Pierwsze w serii, ale i tak przegrali
Canadiens ponownie musieli uznać wyższość Capitals, przegrywając 1:3 w drugim meczu pierwszej rundy play-off i tracąc szansę na wyrównanie stanu rywalizacji. Dzięki temu Capitals prowadzą już 2-0 w serii i są w komfortowej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami.
Habs wprawdzie jako pierwsi objęli prowadzenie za sprawą Christiana Dvoraka w drugiej tercji, ale radość nie trwała długo. Capitals odpowiedzieli dwoma golami w odstępie zaledwie 60 sekund – najpierw Connor McMichael wyrównał po rykoszecie od Davida Savarda, a następnie Dylan Strome wykorzystał błędy defensywne Kanadyjczyków, wbijając krążek do siatki po własnej dobitce.
Brendan Gallagher just wills this puck into the zone, and Christian Dvorak gets a greasy one.
1-0 #Habs pic.twitter.com/9fZzydhRV3
— Matt Drake (@DrakeMT) April 24, 2025
Logan Thompson okazał się prawdziwym bohaterem dla Capitals, szczególnie w trzeciej tercji, gdy Habs desperacko próbowali doprowadzić do wyrównania. Jego spektakularna parada w sytuacji dwóch na bramkarza, przy strzale Josha Andersona była kluczowym momentem meczu. Kibice w Capital One Arena skandowali „L-T! L-T!”, doceniając występ bramkarza, który niedawno wrócił po kontuzji.
Sędziowie ponownie wzbudzili kontrowersje, szczególnie w kluczowych momentach. Cole Caufield został nieprzepisowo zatrzymany uderzeniem kijem trzymanym oburącz w twarz w końcówce meczu, ale gwizdek sędziów pozostał niemy. Canadiens muszą nauczyć się radzić sobie z tą rzeczywistością, jeśli chcą wrócić do rywalizacji.
#ALLCAPS sit the fuck down caufield pic.twitter.com/LKAnn6IIZd
— z – Capitals Replays 🍁 (@capsreplays) April 24, 2025
Aleksandr Owieczkin, nie zwalnia tempa w play-offach. Kapitan Capitals wykonał już 13 hitów w dwóch pierwszych meczach serii, pokazując młodszym kolegom, jak walczyć w fazie pucharowej. Wyraźnie lubi fizyczną grę przeciwko mniejszym i mniej doświadczonym Canadiens.
Kiedy Habs naprawdę potrzebowali gola, Jake Evans miał wyrównanie na kiju. Stojąc przed praktycznie pustą bramką z odległości niespełna dwóch metrów, zdołał trafić jedynie w słupek. To symboliczna scena dla całego meczu – Canadiens mieli swoje szanse, ale zabrakło skuteczności i szczęścia.
Ovechkin trucking Caufield pic.twitter.com/y7MLrkO3be
— Memesy (@chicletsmemes) April 22, 2025
Bohaterowie dnia: Jak sprzed pięciu lat
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Michał co do kontroli meczu przez Avs, to dokładniej by było napisać, że udało się (ta kontrola) to dzięki temu, że Lawiny grały 6 minut dłużej w przewadze niż Gwiazdy.
Jak będziesz miał czas tona czacie wrzuciłem grafikę statystyk bramkarzy w po. Cholernie jest ciekawa. Blackwood ma expected goals against 11,39, goals saved above expected 4,4 i goals saved above expected p/60 1,301. Chłopak zajebiście broni ale można sobie zadać pytanie jak to długo potrwa? A druga sprawa, takie statsy bramkarza nie wystawiają dobrego świadectwa defensywie, która dopuszcza przeciwnika do sytuacji i pozwala bramkarzowi „złapać” takie statystyki.
Ja mam wrażenie, że Stars grają bardzo albo zaczęli grać bardzo oportunistycznie plus Oettinger zaczął dawać coś ekstra od siebie i stąd to zwycięstwo. Avs są w trudnym położeniu, muszą wygrać, bo inaczej znajdą się na krawędzi, a Stars pokazali, że mimo osłabień są równorzędnym partnerem w tej rywalizacji. Plus, Gwiazdy o czym pisał Adrian mają znacznie większą głębię w ataku. To przy tak ciasnych meczach, może być decydujące.
Jeszcze o dwóch graczach: Rantanen, na razie to wygląda tak jakby go nie było, a po drugiej stronie Makar. Niby chłopak ma 2 asysty ale myślę, że od gracza takiego kalibru należy wymagać znacznie ale to znacznie większego wpływu na grę. A Makar niby jest ale jakby go nie było…
Seria się przekręciła na Stars, ale to wszystko jak napisałeś, na bazie minimalnej wyższości, lepiej rozegranej akcji. Z resztą stwierdzeń mniej lub bardziej się zgadzam, ale wciąż z perspektywy Colorado, to nadal jest najlepiej grać swoje i poprawić skuteczność. Trochę zrobili z Oettingera bohatera