Relacja dnia z NHL: Nie polecam przeciwko niemu grać

Aleks Owieczkin pokazał w pierwszym meczu play-offów przeciwko Canadiens, dlaczego należy się go obawiać w tych rozgrywkach. Kapitan Washington Capitals nie tylko zdobył dwa gole, w tym zwycięskiego w dogrywce, ale również zaprezentował swoją charakterystyczną fizyczną grę, która wyraźnie dała się we znaki mniejszym rywalom.

„Nie polecam tego” – tak Cole Caufield skomentował swoje doświadczenie po tym, jak Owi brutalnie posłał go na lód podczas jednego ze starć. Młody napastnik Canadiens został dosłownie przewrócony przez rosyjskiego weterana. Owieczkin rzucił nim bez większego wysiłku, ale jak mogło być inaczej, skoro Caufield chodzi w zupełnie innej wadze i na innym pułapie jeśli chodzi o wzrost.

Mimo fizycznej dominacji Capitals, którzy zadali aż 42 hity w porównaniu do 33 ze strony Canadiens, drużyna z Montrealu pokazała charakter. Po stracie dwóch bramek, w trzeciej tercji Caufield i Suzuki doprowadzili do wyrównania. Nie na wiele się to jednak zdało, gdyż w dogrywce ponownie dał o sobie znać Owi.

Co ciekawe, pomimo swojej imponującej kariery, był to pierwszy gol w dogrywce play-offów Rosjanina.  A właśnie liczba 73 zasługuje na uwagę. Owieczkin ma więcej goli w play-offach niż cały aktualny skład Montrealu razem wzięty (61).

W pierwszym spotkaniu serii Owi nie tylko strzelił dwa gole, ale także zanotował aż 7 hitów i zaliczył asystę przy trafieniu Anthony’ego Beauvilliera. To bestia… te wszystkie zjedzone burgery i hot-dogi nie idą na marne. Mimo porażki 2:3, Montreal pokazał, że potrafi nawiązać walkę z najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej.

Wspomnienie dnia: Migawka z Dustina Byfugliena

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.