Relacja dnia z NHL: Nie polecam przeciwko niemu grać
Aleks Owieczkin pokazał w pierwszym meczu play-offów przeciwko Canadiens, dlaczego należy się go obawiać w tych rozgrywkach. Kapitan Washington Capitals nie tylko zdobył dwa gole, w tym zwycięskiego w dogrywce, ale również zaprezentował swoją charakterystyczną fizyczną grę, która wyraźnie dała się we znaki mniejszym rywalom.
„Nie polecam tego” – tak Cole Caufield skomentował swoje doświadczenie po tym, jak Owi brutalnie posłał go na lód podczas jednego ze starć. Młody napastnik Canadiens został dosłownie przewrócony przez rosyjskiego weterana. Owieczkin rzucił nim bez większego wysiłku, ale jak mogło być inaczej, skoro Caufield chodzi w zupełnie innej wadze i na innym pułapie jeśli chodzi o wzrost.
39 year old alex ovechkin still potting huge playoffs goals all while incinerating his opponent with hits that feel like you just got ran into by a train it’s just comical at this point pic.twitter.com/6C8wjuVoEK
— travis tuthill (@capstrav1s) April 22, 2025
Mimo fizycznej dominacji Capitals, którzy zadali aż 42 hity w porównaniu do 33 ze strony Canadiens, drużyna z Montrealu pokazała charakter. Po stracie dwóch bramek, w trzeciej tercji Caufield i Suzuki doprowadzili do wyrównania. Nie na wiele się to jednak zdało, gdyż w dogrywce ponownie dał o sobie znać Owi.
Co ciekawe, pomimo swojej imponującej kariery, był to pierwszy gol w dogrywce play-offów Rosjanina. A właśnie liczba 73 zasługuje na uwagę. Owieczkin ma więcej goli w play-offach niż cały aktualny skład Montrealu razem wzięty (61).
"There are a few things Ovechkin hasn't done, not many, but he's never scored an overtime game-winning goal in the playoffs." 🤷♂️
Literally 10 seconds later…
Sean McDonough spoke it into existence. #StanleyCup https://t.co/LC09wFynT5 pic.twitter.com/d45IogUGGE
— NHL (@NHL) April 22, 2025
W pierwszym spotkaniu serii Owi nie tylko strzelił dwa gole, ale także zanotował aż 7 hitów i zaliczył asystę przy trafieniu Anthony’ego Beauvilliera. To bestia… te wszystkie zjedzone burgery i hot-dogi nie idą na marne. Mimo porażki 2:3, Montreal pokazał, że potrafi nawiązać walkę z najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej.
Wspomnienie dnia: Migawka z Dustina Byfugliena
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem