Przypadek dnia w NHL: Kij utknął w bandzie, rywale strzelili gola

Kij utknął w bandzie, rywale strzelili bramkę – tak brzmi najbardziej absurdalny moment dramatu między Washington Capitals a Carolina Hurricanes w drugiej rundzie rozgrywek Pucharu Stanleya. Zdarzenie to przypieczętowało porażkę Capitals i praktycznie pochowało ich nadzieje na finał konferencji wschodniej.

Rasmus Sandin próbował wygrzebać krążek spod bandy w końcówce trzeciej tercji, gdy jego kij dosłownie wbił się w małą szczelinę. Obrońca zastygł w miejscu, podczas gdy Carolina przeprowadziła kontruderzenie. Carolina wygrała czwarty mecz wynikiem 5:2, zdobywając przewagę 3-1 w serii. To oznacza, że Washington musi wygrać pozostałe trzy spotkania z rzędu – wyzwanie, którego Capitals nigdy wcześniej nie udało się zrealizować. Pięciokrotnie w historii klubu byli sprowadzani do 1-3 i zawsze odpadali.

Statystyki nie kłamią. W pierwszej tercji Stołeczni zdominowali przeciwników 7 do 1 w szansach na bramkę i 3 do 0 w groźnych sytuacjach, ale nie potrafili wykorzystać żadnej z nich. Frederik Andersen bronił wyśmienicie, łapiąc wszystkie 28 strzałów skierowanych na swoją bramkę przez cały mecz.

Jeszcze gorzej Capitals zaprezentowali się w grze w przewadze. Otrzymali niemal prezent w

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.