Florida Panthers po raz trzeci z rzędu zagrają w finale NHL o Stanley Cup. Drużyna z Sunrise pokonała Carolina Hurricanes 5:3 w piątym meczu fifnału Konferencji Wschodniej, wygrywając serię 4-1. Carter Verhaeghe został bohaterem spotkania, strzelając zwycięskiego gola na niecałe osiem minut przed końcem trzeciej tercji po fenomenalnej asyście Aleksandera Barkova.

Panthers dołączyli do elitarnego grona jako siódmy zespół od ekspansji w sezonie 1967/68, który wystąpił w co najmniej trzech finałach Stanley Cup z rzędu. W tym gronie znajdują się Tampa Bay Lightning (2020-22), Edmonton Oilers (1983-85), New York Islanders (1980-84), Montreal Canadiens (1976-79), Philadelphia Flyers (1974-76) oraz St. Louis Blues (1968-70).

Spotkanie w Raleigh rozpoczęło się koszmarnie dla faworyzowanych Panthers. Sebastian Aho dwukrotnie trafił do siatki Siergieja Bobrowskiego w pierwszej tercji, najpierw wykorzystując błąd Gustava Forslinga, a następnie po przechwyceniu podania Niko Mikkoli, przy czym wykorzystał nogi fińskiego obrońcy jako zasłonę dla swojego strzału. Dla fińskiego napastnika były to piąty i szósty gol w meczach o utrzymanie się w play-offach, co plasuje go na drugim miejscu w historii klubu Hurricanes/Whalers, ustępując jedynie Kevinowi Dineenowi z siedmioma trafieniami.

Druga tercja przyniosła niesamowity zwrot akcji. Pantery

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.