Czas dnia w NHL: 2.2 sekundy
Jets, drużyna która w sezonie regularnym zdominowała i zdobyła Presidents’ Trophy, znalazła się dosłownie 2.2 sekundy od pożegnania z marzeniami o Pucharze Stanleya.
„Siódemka” w Winnipeg rozpoczęła się najgorzej, jak tylko można było sobie wyobrazić z perspektywy gospodarzy. Jordan Kyrou trafił do siatki już w 70. sekundzie meczu z pierwszego strzału Blues, pokonując Connora Hellebuyck’a, który znalazł się zupełnie poza pozycją po błędnej akcji defensywnej Jets. Mathieu Joseph podwoił prowadzenie St. Louis już 6 minut później, wykorzystując stratę Kyle’a Connora.
W pierwszych sześciu meczach tej serii Kyrou grał w drugiej piątce Blues z Braydenem Schennem i Jake’em Neighboursem. Jednak na ostatnim treningu Montgomery przesunął Kyrou do pierwszej piątki z Robertem Thomasem i Pawłem Buczniewiczem, przechodząc Jimmy’ego Snuggeruda do drugiej piątki.
„Po prostu szukam innego spojrzenia,” powiedział Montgomery. „Naprawdę nie jestem przekonany do tej zmiany, ale nie trenowali jeszcze w tym składzie, więc chciałem, żeby się zaznajomili na wypadek, gdybym zdecydował się na to w meczach.”
Wydawało się, że to była odpowiedź na brak produktywności Kyrou w serii. W pierwszych sześciu meczach miał tylko dwa punkty, oba w grze w przewadze. W meczu numer siedem odblokował się po tej zmianie.
Dramat dnia: Grali już bez top centra, odpadł też top obrońca
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Ile? „Trwał 116 minut i 10 sekund” przecież były tylko dwie dogrywki… czyli 96 minut.
Jasne dodałem 20 minut za dużo – usprawiedliwienie mam jedno – oglądałem w całości w nocy i się nie wyspałem bo poniedziałek po majówce mocno pracujący 🙂
A pamiętam jak w podcastach redakcja nie zawsze z szacunkiem się wypowiadała o Nealu Pionku 😉
Dobrze, że 3 🇨🇦 zespoły w 2 rundzie. Może w końcu jakiś puchar wpadnie…
Bywało i tak 🙂 Ale trzeba mu oddać – mecz życia zagrał
Dustin Byfuglien is back 🙂
Byliśmy świadkami czegoś absolutnie niesamowitego. Najpierw wyczyn Rantanena, teraz comeback Jets. Jestem szczęśliwy, że mogłem oglądać te dwa mecze, bo są one już legendarne.
Bardzo mnie ciekawi, jak będzie grać Helle w starciu ze Stars. Może być tak, że znowu nie dowiezie ale z drugiej strony, po zwycięstwie nad Blues bardzo możliwym jest, że zeszło z niego ciśnienie i złapie potrzebny luz i poprowadzi Jets do wielkich rzeczy w tym sezonie.