Potwór dnia w NHL: Dwa z rzędu hat tricki. Niech ktoś go powstrzyma
Mikko Rantanen zamienił się w monstrum, które chce pożreć Puchar Stanley ze smakiem. Naturalne hat tricki w dwóch meczach z rzędu. To dopiero trzeci zawodnik w historii NHL z takim osiągnięciem. Doug Bentley z 1944 roku, Jari Kurri z 1985, i teraz on – Rantanen 2025. Fiński zabójca w zielonym stroju Stars przekształcił się w postać mityczną.
W środę w Winnipeg, „Moose” całkowicie zdominował drugą tercję, trafiając trzy razy w różnych stylach, prowadząc Dallas do zwycięstwa 3:2 nad Jets w pierwszym meczu drugiej rundy. Tym samym przerwał serię ośmiu przegranych Gwiazd w pierwszych meczach serii playoff. Trzy gole w jednej tercji. Znowu. Jak to możliwe?
Pierwszy – zanurkował w pole bramkowe, jedną ręką na kiju, podciągając krążek do linii
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Trzeba zauważyć iż Rantanen postanowił sobie iż w tym roku w play-offach będzie strzelał tylko w jednej tercji meczu i ani jednej więcej. Przekozak!!😁