Deser weekendu w NHL: Lody przed trzecią przerwą
Brad Marchand zajadał się lodami Dairy Queen podczas drugiej przerwy meczu numer 3 finału Konferencji Wschodniej. Dokładnie były to lody kręcone Blizzard o smaku ciasteczkowego ciasta z czekoladą. Kamera telewizji Sportsnet przyłapała go na jedzeniu łyżką czegoś, co według niego było właśnie deserem z DQ. Panthers rozbili Hurricanes 6:2, prowadząc już 3-0 w serii i będąc o krok od trzeciego z rzędu finału Pucharu Stanleya.
Historia z lodami stała się viralem natychmiast. Marchand w wywiadzie po meczu wspomniał, że drużyna odwiedziła Dairy Queen podczas dnia wolnego w Raleigh. Teraz żąda dożywotnich darmowych dostaw od sieci. Paul Maurice, trener Panthers, został zapytany o całą sytuację dzień później. Podszedł do tematu z humorem, sugerując teorię spiskową i wskazując na menadżera Billa Zito jako potencjalnego dostawcę lodów. Maurice zdradził również, że sam preferuje smaki wiśniowo-malinowe.
Sources saying Marchand had a blizzard before the 3rd Period pic.twitter.com/sjCxzy9clM
— Liam Blutman (@Blutman27) May 25, 2025
Tymczasem na lodzie działo się znacznie więcej niż konsumpcja deserów. Panthers eksplodowali
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem