Po kolejnej przedwczesnej porażce w fazie play-offach NHL w Toronto Maple Leafs kroją się poważne zmiany. Tym razem już naprawdę. Proces corocznie odkładany od trzech-czterech sezonów – choć przecież działy się pomniejsze roszady – latem 2025, w obliczu niesatysfakcjonującego rezultatu, wreszcie zadzieje na poważnie. Najpoważniejszym sygnałem sugerującym, że tym razem cierpliwość na najwyższej obsadzonych stołkach się skończyła, jest ubiegłotygodniowa dymisja prezesa Brendana Shanahana. Trwająca 11 lat kadencja znakomitego przed laty skrzydłowego dobiegła końca po niedawnym zebraniu zarządu Rogersa, medialnej potęgi na rynku kanadyjskim, w której rękach znajduje się 75% własności grupy Maple Leafs Sports&Entertainment. Jak ocenić ponad dekadę pracy Shanahana w Toronto? Gdzie będzie jego następny przystanek? I najważniejsze – co dalej z Core Four Klonowych Liści?
— Toronto Maple Leafs (@MapleLeafs) May 22, 2025
Coroczna wiwisekcja (a może bardziej autopsja?) Toronto Maple Leafs to tradycja tak
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem