Lata 90. były koszmarnie ciężkie dla rosyjskiego hokeja. Bieda dopadła cały były Związek Radziecki, a krwiożerczy kapitalizm nie ominął najszybszego sportu zespołowego świata. Jeszcze kilka lat temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że hokejowi rosyjskiemu na pomoc przyjdzie… amerykański biznes. Dzięki właścicielowi Pittsburgh Penguins w Rosji przez chwilę cieszyli się oprawą, splendorem i przepychem hokeja, który w USA gościł już od kilkudziesięciu lat.
Autorzy: Michał Kolasiński / Michał Ruszel
Smród docierał do samego Władywostoku
Na początku lat 90. przez wiele lat sztucznie utrzymywana gospodarka radziecka rozsypała się z całym ZSRR, a bieda nękała kraj jeszcze mocniej niż dotychczas. Nie było już pieniędzy nawet na to, by udawać potęgę. Hokej, który przez tyle lat był wizytówką tego państwa, również popadł w biedę. Okręt flagowy hokeja radzieckiego, jedyna drużyna, która zawsze miała pieniądze, a zawodnicy mieli co jeść, CSKA Moskwa, niegdyś hojnie obdarowywany przez wojsko, teraz nie miał pieniędzy nawet na stroje.
Zawodnicy wspominają, że ekipa miała jeden zestaw koszulek na wszystkie piątki, zawodnicy przekazywali sobie kije przy zmianach, bo zwyczajnie było ich mniej niż samych hokeistów. Używano tych samych koszulek i ochraniaczy dla kilku ekip, więc zapach w szatni przypominał umieralnię. Jak określił to jeden z amerykańskich zbawicieli drużyny: „ten smród docierał pewnie do samego Władywostoku”.

Co gorsza, Rosja nie miała już żelaznej kurtyny, która siłą utrzymywała zawodników w jej granicach. Czasy, gdy zawodnicy radzieccy rozmawiali w piwnicy po kryjomu z Waynem Gretzkym o tym, jak cudownie byłoby grać za oceanem, minęły – dziś najlepsi z nich po prostu spakowali się i wyjechali, tworząc choćby potęgę Detroit Red Wings (Łarionow, Fietisow i inni).
Jednak to, co zniszczyło fasadowe bogactwo CSKA Moskwa, jednocześnie dało szanse drużynie na odrodzenie. Oczywiście nie dokonałby tego nikt z samej Rosji (bo zwyczajnie nie było na to pieniędzy), ale dzięki rozpadowi bloku wschodniego „zgniły zachodni kapitalizm” mógł wyciągnąć swoje brudne od dolarów łapska po nowe rynki zbytu.
Jagrov, Lemieuv i Crosbiov
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem