Choć alkoholowe opary mistrzowskiej fety Florida Panthers w NHL nadal unoszą się w powietrzu – wszak obrońcy tytułu sprzed roku dopiero w niedzielę mistrzowską paradą na bulwarach Fort Lauderdale zwieńczyli pięciodniową popijawę, zdecydowana większość klubów NHL jest już w trybie offseason, a więc intensywnej pracy nad kształtem kadry na kolejne rozgrywki. Bardzo aktywnym graczem w ostatnich dniach był przede wszystkim menedżer Dallas Stars Jim Nill. Co prawda jeszcze nie znalazł nowego trenera, ale za to wykonał trzy ważne personalne manewry na polu zawodniczym: kontrakt z Gwiazdami przedłużył Matt Duchene, udało się krótkoterminowo porozumieć z potencjalnym celem offer sheet, zastrzeżonym wolnym graczem Maverikiem Bourque’m, tanio zatrzymano Nilsa Lundkvista, a Excel wyraźnie pokazał, że ktoś ważny musi opuścić klub i padło na Masona Marchmenta, który w ramach wymiany z wybory w drafcie powędrował do Seattle Kraken. A to z całą pewnością nie ostatnie słowo Gwiazd, bowiem bez kontraktów pozostają m.in. kapitan Jamie Benn, Mikael Granlund czy Jewgienij Dadonow, a od plotek o ewentualnym transferze Jasona Robertsona aż huczy.
Nie będzie przesadą powiedzieć, że
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem