Jego graty już tam są – to ulubione powiedzenie dziennikarza NHL z ESPN Grega Wyshynskiego w sytuacji, w której dany zawodnik decyduje się pozostać w dotychczas reprezentowanym klubie. Trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie taka motywacja w dużej mierze stała za decyzjami trzech cenionych ligowych weteranów. Na kilka dni przed otwarciem Free Agency tercet Jamie Benn, John Tavares oraz Claude Giroux postanowili nie ruszać się z miejsca i podpisali bardzo korzystne dla swoich klubów kontrakty. Benn oraz Giroux dogadali się odpowiednio z Dallas Stars i Ottawa Senators na roczne przedłużenia, najmłodszy Tavares natomiast dograł z Maple Leafs aż 4-letnią umowę.

W ubiegłym tygodniu sporo mówiło się o poczynaniach Dallas Stars. Ich menedżer Jim Nill był bardzo aktywny, m.in. przedłużył Matta Duchene’a i wytransferował Masona Marchmenta do Seattle Kraken. Wówczas tak pisaliśmy o możliwych dalszych posunięciach Gwiazd, zwłaszcza w odniesieniu do swojego kapitana:

Szybko okazało się, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.