Vancouver Canucks podjęli radykalną decyzję tego lata w NHL – zamiast rewolucji postawili na ewolucję. Klub wydał łącznie 112,25 miliona dolarów na przedłużenie kontraktów trzech kluczowych zawodników: Brocka Boesera, Thatchera Demko i Conora Garlanda. To strategia postawienia wszystkiego na jedną kartę z obecną grupą, która ma udowodnić, że może przełamać klątwę niespójności i niedostatecznych wyników.
Boeser – plan B, który stał się planem A
Najbardziej zaskakującym ruchem było podpisanie siedmioletniego kontraktu z Brockiem Boeserem na 50,75 miliona dolarów (7,25 miliona rocznie). Ekspert Rick Dhaliwal ujawnił, że Boeser wcale nie był pierwszym wyborem Canucks. Priorytetem numer jeden był Christian Dvorak z Montreal Canadiens.
Canucks rozpoczęli licytację z Philadelphia Flyers o Dvoraka. Kiedy były zawodnik
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Nic dodać nic ująć z tym co napisałeś Michał. Ale nie zgodzę się, że sukces min. będzie zależało od zdrowia Demko. Mamy bardzo silną i sensowną defensywę, a Lankinen się sroce spod ogona nie urwał.
Nie zmienia a to faktu, że startegia Orek jak napisałeś jest bardzo ryzykowna. Jest bardzo dużo znaków zapytania jest bardzo dużo jeśli…