Kibice pamiętają go bardzo dobrze… ze spotkania old-bojów w 2016 roku. Bramkarz dumnie stał z kolegami po fachu – Curtisem Josephem i Felixem Potvinem – wśród których nie miałby prawa bytu za czasów swojej kariery. Genialna parada wówczas 64-latka zrobiła furorę w internecie. Dla nas taki styl to kosmos, ale on grał tak na co dzień. Jeden z największych pechowców w historii Leafs i najciekawszych bramkarzy w historii NHL. Dlaczego powinieneś zapamiętać to nazwisko?

Autor: Michał Kolasiński / Michał Ruszel

Powód 1: Artysta maskowego fristajlu

Pokaż mi swą maskę, a powiem ci kim jesteś. To wizytówka golkiperów dziś, ale kiedyś zasada tworzenia masek była prosta – rób jaką chcesz, byle nie przeszkadzała innym. Forma i kształt były dowolne, ale na przykład Michel Dion z Pittsburgh Penguins czy właśnie „Palmy” zdecydowali się na formę maski, która widziana w ciemnym zaułku kojarzyłaby się z panami z dawnych pogrzebów. Okazała maska w barwach logotypu Maple Leafs była znakiem rozpoznawczym Palmateera. Ale zaraz potem w oczy rzucał się absolutnie nieprzeciętny styl golkipera.

Powód 2: Nie tylko dla kibiców hokeja

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.