Jest lipiec i to jego druga część, co oznacza spowolnienie klasycznej karuzeli międzysezonowej. Hokeiści podpisują wielkie kontrakty, zmieniają kluby i zastanawiają się nad swoją przyszłością. Oznacza to także, że zawodnicy, których umowy wygasają dopiero w przyszłym roku, już teraz mogą prowadzić negocjacje ze swoimi drużynami.

Od początku offseason 2025 czeka nas prawdopodobnie jeden z najbardziej fascynujących okresów w erze pułapu płacowego. Górna granica już od nowego sezonu skoczy z 88 milionów dolarów do 95,5 miliona dolarów. W sezonie 2026/2027 pułap wyniesie 104 miliony dolarów, rok później – 113,5 miliona dolarów. Nowe wielkie transakcje są więc tuż za rogiem. Nawet bardzo wielkie. Gigantyczne.

Osobno stoi tu oczywiście kwestia nowego kontraktu Connora McDavida. O przyszłości głównej gwiazdy NHL powiedziano już wystarczająco dużo i rozumiemy, że stanie się najlepiej opłacanym hokeistą ligi. Jednak wciąż nie dyskutowaliśmy o tym, ile faktycznie kapitan Edmonton powinien otrzymać. Jeśli nie brać pod uwagę planowania składu i budżetu Oilers – z chłodną głową.

Jeden ze znanych dziennikarzy za pomocą

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.