Chicago Blackhawks właśnie dokonali jednej z najodważniejszych inwestycji w ostatnim czasie, podpisując z 21-letnim Frankiem Nazarem siedmioletni kontrakt o wartości 46,13 miliona dolarów. To transakcja, która może okazać się albo genialnym posunięciem, albo kosztowną pomyłką – ale nie ma wątpliwości, że organizacja z Illinois postawiła sporo na jedną kartę w budowie.
Umowa niesie ze sobą roczny cap hit w wysokości 6,59 miliona dolarów i wejdzie w życie od sezonu 2026-27, co oznacza, że Nazar zostanie najlepiej opłacanym graczem w zespole – przynajmniej do momentu, gdy Connor Bedard podpisze swój nowy kontrakt. To strategiczne posunięcie ma na celu stworzenie duetu, który będzie stanowił serce ofensywy Blackhawks przez następną dekadę.
Rekordowa stawka za potencjał
Eksperci branży są zgodni – to największy kontrakt w historii NHL podpisany przez napastnika po zaledwie 56 meczach w lidze. Dla porównania, Nathan MacKinnon z Colorado Avalanche, który dziś zarabia 12,6 miliona rocznie, otrzymał podobną siedmioletnią umowę o wartości 6,3 miliona po zakończeniu entry-level contract. Tamta decyzja okazała się jedną z najlepszych inwestycji w nowoczesnej historii NHL.
Blackhawks liczą na podobny scenariusz z Nazarem. Młody center w zeszłym sezonie zanotował 12 goli i 14 asyst w 53 meczach NHL, ale to jego forma w końcówce sezonu oraz występy na arenie międzynarodowej przekonały kierownictwo do tak znaczącej inwestycji. W ostatnich ośmiu spotkaniach regularnego sezonu Nazar zdobył 5 bramek i 4 asysty, pokazując błysk talentu, który może rozwinąć się w dominację na poziomie pierwszej linii.
Złoty triumf jako dowód klasy
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem