Michaił Siergaczow, dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya, odsłania kulisy nowoczesnej gry obronnej w NHL. To nie tylko charakter i zespołowość – to przede wszystkim system.
Większość kibiców hokeja wyobraża sobie tę grę jako kombinację charakteru, talentu i zespołowości. Droga do zwycięstwa wydaje się prosta: „integracja, charakter, minimum błędów”. Ale dwukrotny mistrz Pucharu Stanleya Michaił Siergaczow w obszernym wywiadzie ujawnia, że rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana.
27-letni rosyjski obrońca, jeden z najwyżej opłacanych Rosjan w NHL, od 19. roku życia gra w najlepszej lidze świata. Występował w trzech finałach, ma doświadczenie w obu konferencjach. Jeśli ktoś może wyjaśnić, jak naprawdę wygląda gra obronna w NHL, to właśnie on.
Nie da się ocenić obrońcy bez znajomości systemu
„W pewnym momencie zrozumiałem, że o działaniach i decyzjach obrońców na lodzie nie można sądzić bez znajomości szczegółowych rzeczy dotyczących taktyki konkretnej drużyny. Na podstawie obrazu decyzja może wyglądać na głupotę, a w rzeczywistości to był element przyjętego planu gry” – mówi Siergaczow.
Rosyjski obrońca podaje konkretny przykład:
„Są historie o tym. Gdy idziesz w pełne pressowanie z założeniem, że ubezpiecza cię środkowy i zmuszasz gracza do gry, a środkowy nie zdąża, to wygląda tak, jakby to był twój błąd.
Gramy z Edmonton. Moje zadanie polega na tym, żeby gracz z krążkiem nie wyszedł z narożnika i nie pojechał w górę. Muszę jechać do wysokości wąsów bulikowych przy bandzie i próbować go zablokować. W ten sposób spycham go do narożnika z założeniem, że mój środkowy mnie ubezpieczy i szybko odbierze mu krążek właśnie na obrocie – tam zagra w ciało.
McDavid z krążkiem. Pojechałem, jak trzeba według taktyki, ale on to wszystko wiedział. Odwraca się, ucieka ode mnie, okręca mojego środkowego i wychodzi sam na bramkarza. I wszyscy – a gdzie był Siergaczow?”
Trzy główne systemy gry obronnej w NHL
Siergaczow wyjaśnia, że w NHL dominują zasadniczo trzy systemy pozycyjnej gry obronnej:
1. System strefowy „Pudło+1″
„Na przykład Vegas. Dzielicie strefę obronną na cztery kwadraty, a środkowy jeździ i wszystkim pomaga. Obrońcy nie mogą wychylać się dalej niż wąsy bulikowe przy bandzie ze swoim graczem, tam muszą przekazać go skrajnemu lub środkowemu. I muszą trzymać swoje miejsce, swój kwadrat. Dla mnie na przykład to cały lewy spot.”

2. System „każdy z każdym”
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Super tekst Michał. Tak sobie pomyślałem, że moglibyście wrzucać od czasu do czasu arykukly o hokejowej taktyce…
Jak gdzieś coś ciekawego znajdę to staram się przedstawiać, mnie też to bardzo interesuje 😉 Do wywiadów jestem sceptycznie nastawiony ale tutaj Siergaczow fajnie to powyjaśniał
A i owszem 🙂