Wyniki z NHL z niedzieli:

New Jersey Devils – Colorado Avalanche 4:3 ot
Tampa Bay Lightning – Vegas Golden Knights 2:1 ot
Minnesota Wild – San Jose Sharks 5:6 ot
Winnipeg Jets – Utah Mammoth 2:3
Chicago Blackhawks – Los Angeles Kings 1:3
Nashville Predators – Dallas Stars 2:3
Calgary Flames – New York Rangers 5:1
Vancouver Canucks – Edmonton Oilers 4:3 ot

Młodzież dnia: Rekiny zaczynają gryźć

Sharks nie tylko powrócili z długiego, czteromeczowego wyjazdu z bilansem 2–2–0, ale przede wszystkim pokazali, że młoda krew, wprowadzana do drużyny przez czołowych prospektów, zaczyna nabierać drapieżnego instynktu.

Choć Wild dwukrotnie odrobili dwubramkową stratę, doprowadzając do dramatycznej dogrywki, to właśnie młodość i talent Rekinów postawiły kropkę nad „i”, pieczętując zwycięstwo 6:5. W centrum uwagi kibiców i ekspertów znalazł się Macklin Celebrini – i po raz kolejny udowodnił, że hype wokół jego nazwiska ma solidne podstawy. Jego czteromeczowa seria punktowa to dopiero początek większej opowieści.

Po dwuminutowej ofensywie Wild w dogrywce Celebrini, wślizgując się na lód przy zmianie, przejął krążek po potężnym odbiciu po strzale Brocka Fabera i w 3:47 dogrywki, w popisowym stylu – po samotnym rajdzie – rozstrzygnął mecz na korzyść Rekinów. Trafienie to nie tylko przyniosło drużynie zwycięstwo, lecz także dało Celebriniemu trzy punkty (gol i dwie asysty). To już jego szósty występ z trzema lub więcej punktami, co plasuje go na imponującej ósmej pozycji wśród zawodników z największą liczbą takich meczów przed ukończeniem 20. roku życia – w towarzystwie nazwisk takich jak Crosby, McDavid czy Kane.

Celebrini błyszczał najjaśniej, ale nie był jedynym młodym Rekinem, który tego wieczoru napisał własny rozdział historii. Na uwagę zasługuje również Michael Misa, drugi wybór w drafcie, który w swoim zaledwie piątym meczu w NHL – po tym, jak poprzednie spotkanie z Devils spędził jako zdrowy rezerwowy – zdobył pierwszą bramkę w karierze. Choć, jak sam żartował, była to „najłatwiejsza pierwsza bramka, o jaką można prosić” – dobicie krążka przy prawym słupku po strzale z dystansu.

Do młodzieżowego festiwalu dołączył także William Eklund, który nie tylko strzelił dwa gole, ale i dołożył asystę, również kończąc spotkanie z trzema punktami. Co więcej, to właśnie jego gol w przewadze otworzył wynik meczu, kontynuując niechlubną serię Wild, którzy po raz czwarty z rzędu stracili pierwszą bramkę. SJS, mimo że dali rywalowi szansę po kilku niepotrzebnych karach, potrafili utrzymać kontrolę.

Marsz dnia: Uwaga wciąż rozpędzony Mamut

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.