Kolejny sezon NHL rozpoczyna się we wtorek ceremonią podniesienia kolejnego baneru mistrzowskiego przez dwukrotnych obrońców tytułu, Florida Panthers, przed meczem z Chicago Blackhawks w Amerant Bank Arena.

Pantery dążą do statusu dynastii, a 31 pozostałych drużyn – zwłaszcza Edmonton Oilers Connora McDavida, którzy przegrali z Florydą w dwóch ostatnich finałach Pucharu Stanleya – spróbuje odegrać rolę „tego, który psuje zabawę”. Jednak na pierwszy plan wysunie się również międzynarodowa rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą. Rywalizacja ta odżyła w zeszłym sezonie podczas dwóch pamiętnych meczów w turnieju 4 Nations Face-Off, a w lutym znów skupi na sobie uwagę, gdy NHL po raz pierwszy od ponad dekady zrobi przerwę, by umożliwić zawodnikom udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Jeszcze się okaże, czy popularność hokeja olimpijskiego przełoży się na większe zyski dla NHL. Nie działo się tak w minionych latach, ale wtedy nie było w grze ani streamingu, ani długotrwałego pokoju pracy. W lipcu NHL i Związek Zawodników (Players’ Association) ratyfikowały nową Ugodę Zbiorową (CBA), która ma przedłużyć współpracę między obiema stronami do 16 sezonów. Byłby to zdecydowanie najdłuższy okres bez strajku czy lokautu za kadencji komisarza ligi, Gary’ego Bettmana.

Wielka niewiadoma, jaką była przyszłość McDavida w Edmonton Oilers, została zdjęta z wokandy w poniedziałek, kiedy to zawodnik podpisał dwuletnie przedłużenie kontraktu na warunkach korzystnych dla klubu. Oto przegląd tego, czego można się spodziewać po sezonie NHL 2025/2026.

Najważniejsze wątki

Przyszłość Sidneya Crosby’ego

To, co wydawało się najpewniejszym scenariuszem w hokeju – pójście w ślady ikony Penguins, Mario Lemieux, i spędzenie całej kariery w Pittsburghu – stało się źródłem ciągłych spekulacji. Powodem jest publiczne rozważanie przez agenta, Pata Brissona, możliwości transferu Crosby’ego. McDavid, który zajął miejsce Crosby’ego jako najlepszy gracz ligi, zobowiązał się wobec Oilers tuż przed rozpoczęciem sezonu – tym samym zapewnił, że to właśnie przyszłość najsłynniejszego aktywnego zawodnika hokeja, wkraczającego w swój 21. sezon, stanie się tematem numer jeden w spekulacjach między teraz a ostatecznym terminem transferów (trade deadline).

Osłabieni obrońcy tytułu

Panthers spróbują zostać pierwszą drużyną NHL, która zdobędzie trzy kolejne Puchary Stanleya od czasu, gdy New York Islanders triumfowali cztery razy z rzędu na początku lat 80. Chcą też jako pierwsi od czasów tamtych Islanders zagrać w co najmniej czterech finałach Pucharu z rzędu. Jednak osławiona głębia składu Florydy zostanie poddana próbie w związku z absencją dwóch kluczowych graczy: kapitana i czołowego środkowego, Aleksandara Barkova, który pauzuje 7–9 miesięcy po operacji prawego kolana, oraz Matthew Tkachuka, krzykliwego i walecznego skrzydłowego, który wraca do gry najwcześniej w grudniu po urazach odniesionych w lutowym turnieju 4 Nations Face-Off.

Kanadyjskie marzenie o Pucharze

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.