Los Angeles Kings dopiął jeden z najważniejszych kontraktów w historii klubu. Adrian Kempe, szwedzki napastnik, który stał się twarzą ofensywy drużyny, podpisał ośmioletnią umowę o wartości 85 milionów dolarów. Średnia roczna wartość kontraktu wynosi 10,625 miliona dolarów, co czyni go drugim najlepiej opłacanym zawodnikiem w zespole – tuż za Drew Doughtym. To największy kontrakt podpisany przez Kings od czasu przedłużenia umowy z Doughtym w 2018 roku na osiem lat i 88 milionów dolarów.
Umowę sfinalizowano w niedzielę, zaledwie trzy dni po osobistym spotkaniu menedżera Kena Hollanda z agentem zawodnika, J.P. Barrym. To właśnie ta bezpośrednia rozmowa przełamała impas w negocjacjach, które trwały od lata. Holland od początku zakomunikował, że osiem lat jest na stole, a jedyną przeszkodą były pieniądze. Teraz wiemy, że obie strony znalazły kompromis – ale to Kempe wykonał ostatni, decydujący ruch.
Szwed zostawił pieniądze na stole
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem