Trener Patrick Roy jest zachwycony. To tekst o błyskotliwym debiutancie New York Islanders – Maksimie Szabanowie – ale zacznijmy od kogoś innego. Na początku listopada, gdy świat czekał na 900. gola Aleksandra Owieczkina, miało miejsce inne ważne wydarzenie. Nikita Kuczerow zdobył swój 1000. punkt w rozgrywkach NHL. Z tej okazji warto było przejrzeć jego mecze z debiutanckiego sezonu i zrozumieć, dlaczego kariera najlepszego prawego skrzydłowego świata ostatnich 25 lat rozpoczęła się tak skromnie.
Zaledwie 9 bramek i 9 asyst w 52 meczach. To nie robi wrażenia w porównaniu z 50. Oviego w Waszyngtonie czy 75 punktami Artiemija Panarina w Chicago. Gdyby analizować szczegółowo tę kwestię, trzy główne powody wyglądałyby następująco:
- Kuczerow dopiero uczył się grać w NHL i szukał swojej roli na lodzie
- Główny trener Tampa Bay, Jon Cooper, dopiero uczył się, jak wykorzystać Kuczerowa, szukał dla niego odpowiednich partnerów i czasu gry
- Kuczerow słabo wykorzystywał sytuacje bramkowe – sam zmarnował kilkanaście sytuacji sam na sam z bramkarzem, nie wspominając o jego podaniach zmarnowanych przez kolegów
Nikita, podobnie jak Szabanow 11 lat później, zdobył gola w swoim debiutanckim meczu, ale ta jedynka w rubryce „punkty” przez kilka tygodni pozostawała bez zmian. W pierwszym miesiącu w NHL (15 meczów) zdobył zaledwie 5 punktów (3+2), co prowadziło do błędnych wniosków tych, którzy widzieli tylko statystyki. Obejrzenie dwóch-trzech zmian napastnika w dowolnym meczu natychmiast rozwiewało obawy dotyczące przyszłości w NHL i odpowiadało na pytanie, dlaczego Cooper od razu zakochał się w Kuczerowie i od tamtej pory nie wypuszczał go ze składu.
Nawet ten jeszcze niedojrzały fizycznie i mentalnie 20-letni Nikita czytał grę jak Pawieł Daciuk, dostosowywał jej tempo do swoich potrzeb, genialnie się otwierał i tworzył groźne sytuacje, niezależnie od tego, kto grał obok niego. Tylko punktów nie zdobywał. Statystyka to ważna rzecz, ale było jasne, że prędzej czy później taki talent pozna specyfikę bramkarzy NHL, dobiorą mu równie utalentowanych i szybkich kolegów do formacji, a dalej – zgodnie z prawem dialektyki – ilość przejdzie w jakość. Z Kuczerowem wszystko poszło dokładnie tym torem. Według podobnego scenariusza rozwija się kariera Szabanowa w Islanders.
Nie dajcie się zmylić skromnym statystykom
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem