Dallas Stars przeżywają koszmarne déjà vu. Tyler Seguin, jeden z filarów zespołu, zakończył sezon jeszcze przed jego połową. Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie to piąty poważny uraz w jego ostatnich latach kariery. Dla zespołu aspirującego do Pucharu Stanleya to cios potężniejszy niż wynik jakiegokolwiek meczu.

Dramat rozegrał się we wtorek podczas spotkania z New York Rangers na Madison Square Garden. Przy wyniku remisowym Seguin wpadł w kolizję z obrońcą Władisławem Gawrikowem i upadł nienaturalnie na lód. Noga wykręciła się w niepokojący sposób, a doświadczony napastnik nie był w stanie samodzielnie opuścić lodowiska. Po zaledwie 1:44 pierwszej tercji i dwóch zmianach kariera 33-latka w tym sezonie dobiegła końca. Rangers wygrali 3:2 po dogrywce, ale dla Dalias to był najmniejszy problem tego wieczoru.

Środowe ogłoszenie oficjalnego komunikatu przez Stars wywołało lawinę spekulacji. Glen Gulutzan, trener zespołu w swoim pierwszym sezonie po powrocie do Teksasu, nie ukrywał emocji przed dziennikarzami. Przyznał, że Seguin zrobił na nim ogromne wrażenie swoimi liderskimi umiejętnościami odkąd przejął stery nad drużyną. Określił weterana jako najlepszego profesjonalistę w szatni, co w zespole pełnym gwiazd brzmi jak szczególne wyróżnienie.

Timing kontuzji jest brutalnie ironiczny. Prawie dokładnie rok wcześniej

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.