Z bilansem 18-1-6, Avalanche wyraźnie odskoczyli reszcie ligi. Nawet Stars zdołali wypracować sobie pewną przewagę na drugiej pozycji. Z drugiej strony, Flames i Predators osunęli się na dno tabeli. Jednak cała reszta od trzeciego miejsca (Tampa Bay) do 29. (Buffalo) jest oddzielona w klasyfikacji NHL zaledwie 10 punktami.
(artykuł operuje na danych z 2 grudnia)
Ta niezwykła ciasnota w tabeli przykuła w tym sezonie wiele uwagi, i słusznie zazwyczaj klasyfikacja nie jest aż tak skondensowana pod koniec listopada. W tym momencie sezonu zwykle ustala się już większa grupa pretendentów i zespołów zamykających stawkę, pozostawiając mniejszy tłok w środku (ciasnotę tę ilustruje poniższy wykres Prashantha Iyera porónujący ostatnie sezonu w momencie 30 listopada)

Nie oznacza to, że w miarę upływu sezonu nie nastąpi rozdzielenie. Rozrzut punktowy z 30
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem