Wyniki meczów NHL z niedzieli:
Columbus Blue Jackets – New York Islanders 4:2
Tampa Bay Lightning – Montreal Canadiens 5:4pen
Chicago Blackhawks – Pittsburgh Penguins 3:7
Detroit Red Wings – Toronto Maple Leafs 3:2ot
Seattle Kraken – Philadelphia Flyers 4:1
Obrońca dnia: Zablokował a potem wygrał
Simon Edvinsson dostarczył lekcji charakteru. Szwedzki obrońca Red Wings, wracający dopiero do gry po kontuzji, najpierw doznał bolesnego urazu w trakcie meczu z Maple Leafs, by następnie wbrew logice i prawom fizjoterapii zostać bohaterem dogrywki. To właśnie jego trafienie na 3:14 przed końcem dodatkowego czasu gry dało „Skrzydłom” zwycięstwo 3:2 i utrzymało ich na czele Dywizji Atlantyckiej.
Simon Edvinsson came back from this and won the game. All-time dude behavior. #LGRW pic.twitter.com/D9on1YJrHY
— Ryan Hana (@RyanHanaWWP) December 29, 2025
W trakcie obrony przy przewadze Toronto, Edvinsson zatrzymał krążek nogami, po czym widocznie cierpiąc pozostał na lodzie do momentu przerwania gry przez sędziego. W desperackim wysiłku rzucił się ciałem, aby zablokować akcję rywali, używając też kija niczym ostatniej linii obrony. Kiedy schodził z lodowiska, wydawało się, że jego wieczór dobiegł końca. Tymczasem zaledwie kilka minut później Szwed wrócił na taflę, jakby nic się nie stało. Finał tej historii? Edvinsson zakończył mecz backhandową pięknością – strzałem w dogrywce.
SIMON EDVINSSON WINS IT IN @ENERGIZER OVERTIME! 🐙 pic.twitter.com/aawtE1PFZ8
— NHL (@NHL) December 29, 2025
Nowy dnia: W centrum zamieszania
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Marchment w nocy nic nie ustrzelił, a tymczasem Kraken po pozbyciu się go zanotowali 4 zwycięstwo z rzędu. Wprawdzie na dużym farcie, ale jest. niestety liczba celnych uderzeń na bramkę rywali zaczyna coraz bardziej martwić. Jeśli doliczymy do tego idiotycznie straconą bramkę to dopełnia to wizerunku ekipy byle jakiej.