Za nami Zimowy Klasyk, tradycyjny mecz NHL pierwszego dnia nowego roku na wielkim stadionie na „otwartej przestrzeni”. W wielu miejscach w internecie spotykam się ostatnio ze sporą liczbą krytycznych głosów dotyczących tych wydarzeń – że to skok na kasę, że nic nie widać, że magia uleciała. Chciałbym wejść w polemikę z tymi stwierdzeniami bazując na moich własnych doświadczeniach. Na zasadzie „byłem, widziałem, więc wiem lepiej” odniosę się do przekłamań powtarzanych przez ludzi, którzy coś gdzieś przeczytali w social mediach i podają to dalej.

Autor: Tomek „Soko” Sokołowski

Miałem okazję brać udział w Winter Classic na legendarnym Wrigley Field w Chicago (edycja 2025), gdzie w szranki stanęli odwieczni rywale z Central Division: Blackhawks oraz Blues. Dzięki temu co nieco się dowiedziałem i doświadczyłem na własnej skórze. Porozmawiajmy więc o trzech rzeczach, które najczęściej przewijają się w komentarzach – ceny biletów, widoczność oraz atmosfera. No to zaczynamy!

1. Bilety są cholernie drogie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.