Dougie Hamilton znalazł się w centrum jednego z najbardziej kontrowersyjnych zawirowań tego sezonu NHL. 32-letni obrońca New Jersey Devils, który jeszcze trzy lata temu notował 74 punkty w sezonie, obecnie jest zdrowym rezerwowym, a jego relacje z klubem uległy całkowitemu rozpadowi. Historia sięga jednak znacznie dalej niż ostatnie tygodnie – już latem Devils desperacko próbowali pozbyć się gwiazdora z pensją 9 milionów dolarów rocznie.
Zablokowany transfer latem 2025
Elliotte Friedman ujawnił bombę w swoim programie Saturday Headlines. Okazało się, że Devils i San Jose Sharks były wystarczająco blisko finalizacji wymiany Hamiltona, że obrońca musiał użyć swojej klauzuli zabraniającej transferu, aby zablokować przeprowadzkę. To oznacza, że obie drużyny już się dogadały co do warunków transakcji, a jedyną przeszkodą był sam zawodnik.
Sharks desperacko potrzebowali wzmocnienia defensywy i Hamilton wydawał się idealnym kandydatem. Dla 32-latka była to jednak perspektywa dołączenia do drużyny, która wówczas dopiero budowała swoją przyszłość i nie miała szans na fazę pucharową. Hamilton wyraźnie dał do zrozumienia, że nie chce spędzać ostatnich lat kariery w odbudowującym się zespole.
Chandler Stephenson went FLYING into the linesman after getting tripped up by Dougie Hamilton 😭😅 pic.twitter.com/l52QMibKbS
— Gino Hard (@GinoHard_) January 15, 2026
Sytuacja wydaje się teraz absurdalna, biorąc pod uwagę obecną formę Sharks. Zespół z San Jose przewodzi w Dywizji Pacyfiku z 23 zwycięstwami i znajduje się zaledwie punkt od pierwszego miejsca. Pod wodzą fenomenalnego debiutanta Macklina Celebriniego Sharks stali się jedną z najbardziej ekscytujących historii tego sezonu. Friedman nie omieszkał zauważyć ironii sytuacji.
Klauzula, która wszystko komplikuje
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Hamilton ma chyba coś z głową. Już w Bostonie, gdzie był wydraftowany, coś poszło nie tak i zawodnik chciał na siłę grać gdzie indziej pomimo zainteresowania ze strony klubu. I nie chodziło o finanse. W Carolinie też pozostał niesmak.
Bardzo go lubiłem w Bostonie, ale trzeba poweidzieć że nie ewoluował w zawodnika godnego 1 obrońcy, albo był nim po prostu krótko. Cóż nie każdy potrafi mieć prime przez 4-5 lat, wielu zawodników ma go krócej 1-2 sezony i to chyba ten przypadek