Ondrej Palat przez trzy i pół sezonu nosił barwy New Jersey Devils. We wtorek wieczorem, tuż przed meczem z Winnipeg Jets, doświadczony czeski skrzydłowy opuścił Prudential Center przed rozgrzewką. Powód? Został właśnie sprzedany do lokalnego rywala – New York Islanders. Transfer, który od miesięcy wisiał w powietrzu, w końcu stał się faktem.
Koniec koszmaru w New Jersey
Devils pozbyli się jednego z najgorszych kontraktów w swoim składzie. Palat, dwukrotny mistrz Pucharu Stanleya z Tampa Bay Lightning, w New Jersey nigdy nie odnalazł formy, która uczyniła go gwiazdą na Florydzie. Statystyki mówią wszystko – w 248 meczach dla Devils zdobył zaledwie 38 bramek i 92 punkty. W tym sezonie było jeszcze gorzej: cztery gole i dziesięć punktów w 51 spotkaniach.
Dla porównania, w najlepszym sezonie w Tampie, w kampanii 2014-15, Czech uzbierał 63 punkty. W New Jersey nigdy nie przekroczył granicy 31 punktów w jednym sezonie. Regres był dramatyczny, ale klub nie mógł po prostu pozbyć się problemu – Palat miał jeszcze rok kontraktu z wartością 6 milionów dolarów rocznie.
Cena wolności
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Prawo na ster burtę Panie kapitanie , rams z shehawks dowiozło
Dowiozło! Dobrze, że Seattle wygrało, bo sędziowie nie byli po ich stronie. Najbardziej kibicowałem Darnoldowi, bo jak temu chłopaki skręcono karierę złym trenowaniem, to głowa mała. To była chyba trójka w drafcie, poszedł wyżej niż Allen. Taka ciekawostka: w pierwszym swoim meczu w NFL ograł Stafforda w Detroit.
Jeśli chodzi o drugą połówkę, zaskakująco słabo Maye wygląda. Z jednej strony w sezonie regularnym poza Buffalo same ogóry miał po drugiej stronie.A z drugiej w play-offs same najlepsze defensywy. Myślę, że SB będzie ciekawy.
Temat z Darnoldem to sprawa nawet na jakiś dokument sportowy , wysoki dratf , potem upadek , przerzucany jako backap , jedną noga po za liga , powrót do zycia w minesocie a teraz to , co do Maya to bym nie był surowy , raz że przeciwko jakieś obronie grał a dwa jak wyglądała druga połowa , jak tam ledwo w tv coś widziałem przez ten śnieg , warunki bardzo trudne do grania , zresztą wynik to oddał
W Denver to się zgadza. Tym bardziej, że to była pierwsza wygrana z Broncos na wyjeździe w play-offs.
Ale z Texans to też słabo wyglądało. Ale tak jak napisałem wyżej, to jednak najlepsze linie defensywne w lidze. I jednak wygrał.
w texans to co w play off wyczyniał C.J to aż nie możliwe , dawno nie widziałem by ktoś aż tak się spalił
A to już kolejny rok! Wywalili rok temu Słowika, ich ówczesnego OC, który najpierw pięknie poprowadził Strouda w jego pierwszym roku ale w drugim było gorzej i ktoś musiał za to zapłacić. A teraz jest jeszcze gorzej.
W Canucks na wylocie są DeBrusk i Garland. Kompletnie różni gracze ale mogliby dużo dać Devils. Tyle tylko, że Van chcą za nich pierwszej rundy…