Finisz dnia: Dogrywka przed dogrywką w Shark Tank

Nie ma bardziej elektryzującej drużyny w ostatnim miesiącu grania od San Jose Sharks. Jasne, zdarzają się totalne „śliwki”, mecze, w których nic nie wychodzi, ale znacznie częściej spotkania z ich udziałem są niesamowicie ciekawe i stanowią kapitalną rozrywkę. Tak było też w sobotni wieczór, gdzie do wypełnionej po brzegi hali Rekinów przyjechali Dallas Stars. Długo zanosiło się na może nie najefektowniejszą, ale spokojną wygraną wyżej notowanych gości z Teksasu. Po 1T prowadzili 2:0, a na 11 minut przed końcem meczu mieli wynik 4:2. Sharks kolejny raz wyciągnęli z rękawa tricków magiczny comeback:

Nieprzypadkowo wrzucam gola Toffoliego na 3:4 a nie wyrównujące trafienie Gaudette’a, bo schemat powerplaya powtórzy się już w dogrywce. Cała sekwencja bramki Tylera zaczyna się od nieudanego wybicia krążka ze swojej strefy przez Stars. Dokładnie tak samo zadziało się w dogrywce, gdzie gracze Glena Gulutzana zmarnowali ze trzy okazje na wystrzelenie go spod swojej bramki, ani razu nie dali rady i znowu skarcił ich Toffoli:

Nie dziwię się nerwom Caseya DeSmitha, który w złości roztrzaskał kij o taflę. Nie dostał wystarczającej pomocy od kolegów w tej sekwencji, choć na ich obronę trzeba powiedzieć, że bronienie 4vs3 jest trudniejsze niż klasyczny penalty kill 5vs4. O to jednak zadbał Mikko Rantanen dość nieostrożnie przytrzymując Aleksa Wennberga przy próbie odzyskania krążka na początku dogrywki – kary w OT to praktycznie podpisanie wyroku na swój team. Co ciekawe klasyczne dogrywkowe granie zdążyliśmy jeszcze obejrzeć w regulaminowym czasie, bo w samej końcówce meczu oba zespoły miały po znakomitej szansie sam-na-sam:

Mecz z gatunku generator frajdy, jak najbardziej podpinam się pod głosy naszych słuchaczy z porannego niedzielnego streama audio, że świetnie byłoby zobaczyć San Jose jako jedną z dzikich kart w fazie play-off. To może być wielki przeskok i za wysokie progi, ale podejrzewam, że daliby show chociaż w jednym meczu, który usprawiedliwiłby ich obecność tamże.

Wyniki meczów NHL z piątku i soboty:

Buffalo Sabres – Anaheim Ducks 5:3
Carolina Hurricanes – Seattle Kraken 3:2
Montreal Canadiens – Detroit Red Wings 0:4
Ottawa Senators – Florida Panthers 2:3
Philadelphia Flyers – Tampa Bay Lightning 2:7
Toronto Maple Leafs – Vancouver Canucks 5:0
Minnesota Wild – New York Islanders 3:4ot
Nashville Predators – Chicago Blackhawks 0:3
Edmonton Oilers – Los Angeles Kings 3:4pen
Vegas Golden Knights – St. Louis Blues 4:2
Boston Bruins – New York Rangers 10:2
Pittsburgh Penguins – Calgary Flames 1:2
Colorado Avalanche – Columbus Blue Jackets 4:0
San Jose Sharks – Dallas Stars 5:4ot

Chicago Blackhawks – Washington Capitals 1:5
Winnipeg Jets – Los Angeles Kings 5:1
Utah Mammoth – St. Louis Blues 4:2

Cyfra dnia: dwucyfrówka

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.