Stany Zjednoczone wygrały w niedzielę finał męskiego turnieju hokejowego na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie, pokonując Kanadę 2:1 w dogrywce. Jack Hughes strzelił zwycięskiego gola po zaledwie minucie i 41 sekundach gry trzy na trzy. To był pierwszy złoty medal Amerykanów w męskim hokeju od 46 lat, od słynnego Cudu na lodzie z 1980 roku. Ale zamiast czystej radości ze sportowego sukcesu, finał ten wywołał gorzką dyskusję o formacie rozgrywek olimpijskich.

Trener Kanady Jon Cooper nie ukrywał rozczarowania po meczu. „Gdy zabierasz czterech graczy z lodu, hokej przestaje być hokejem. Istnieje powód, dla którego w finałach Pucharu Stanleya nie ma dogrywek trzy na trzy ani konkursów rzutów karnych. To wszystko jest napędzane przez telewizję, żeby mecze się szybko kończyły” – mówił Cooper, otwarcie kwestionując sens takiego formatu w decydującym starciu olimpijskim.

Nathan MacKinnon, napastnik Kanady, był jeszcze bardziej wymowny. „Sami oceńcie, która drużyna dziś była lepsza” – te słowa padły w kontekście dominacji Kanadyjczyków, którzy oddali 42 strzały wobec 28 strzałów Amerykanów. Przez większość meczu to Kanada dyktowała warunki gry, stwarzała sytuacje, kontrolowała krążek. Ale w końcówce wszystko sprowadza się do pojedynków jeden na jeden i błyskawicznych kontr, które nie mają wiele wspólnego z zespołową grą hokejową.

Mecz kobiet między tymi samymi narodami, rozegrany trzy dni wcześniej, zakończył się identycznie. Stany Zjednoczone wygrały 2:1 w dogrywce trzy na trzy, gdy Megan Keller strzeliła zwycięskiego gola po czterech minutach i siedmiu sekundach dodatkowego czasu. To był piąty kolejny mecz na igrzyskach w Mediolanie rozstrzygnięty w formacie trzy na trzy – trzy ćwierćfinały mężczyzn, półfinał kobiet i finał kobiet.

Historia dogrywek olimpijskich wygląda zupełnie inaczej. Gdy Sidney Crosby strzelił

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.