Wyprawa dnia: Zza bramki pod bramkę po asystę
Gdyby ktoś próbował opisać tę akcję w telegraficznym stylu, wystarczyłoby sześć słów: obrońca, cały lód, podanie, gol, zwycięstwo. Ale to by nie oddało ani odrobiny dramaturgii tego, co wydarzyło się w ostatniej minucie meczu Stars ze Blues. Pozostały zaledwie 67 sekund, gdy Miro Heiskanen, Fin, którego zazwyczaj chwali się za inteligencję, nie ofensywną wirtuozerię, wziął odpowiedzialność za swoje ramiona. To ten sam zawodnik, który wcześniej tego wieczoru rzadkim błędem wysłał krążek poza taflę, dając Blues wykorzystaną przewagę i prowadzenie. Teraz, jakby chciał zadośćuczynić swoim kibicom, ruszył przez całe lodowisko z krążkiem przy kiju, wiedząc, że jedna strata, jedno wahanie, mogłoby oznaczać przedłużenie. Zamiast tego poprowadził klasyczną, podręcznikową kontrę.
HEISKANEN FINDS BENN WITH 22.1 SECONDS LEFT FOR THE EVENTUAL GAME-WINNER ⭐️ pic.twitter.com/esvGJIbwJr
— SleeperNHL (@SleeperNHL) February 5, 2026
Z pozycji niemal zza własnej bramki przemierzył boisko szybkimi susami, kontrolując tempo jak dyrygent orkiestrą. Nie szukał spektakularnego zakończenia dla siebie – to nie był wieczór na indywidualne popisy – lecz precyzyjnie znalazł Jamiego Benna, kapitana, który czekał w strategicznym miejscu. Podanie było idealne, a Benn nie zmarnował okazji: krążek wylądował nad Jordanem Binningtonem, dając Stars triumf 5:4 i szósty mecz z rzędu. Trzecia gra przeciwko Blues w sześciu spotkaniach, trzecia wygrana wywalczona w ostatniej chwili. Dla Heiskanena to była asysta, która zapisze się w statystykach jedną linijką, ale w pamięci kibiców pozostanie jako przykład obrońcy, który potrafi nie tylko bronić, ale i decydować o losach spotkania. I choć po meczu Matt Duchene przyznał szczerze, że przerwę olimpijską przyszłą w najgorszym możliwym momencie dla drużyny w formie, to Heiskanen zostawił Dallas coś więcej niż punkt w tabeli.
Wyniki meczów NHL z środy:
Columbus Blue Jackets – Chicago Blackhawks 4:0
Florida Panthers – Boston Bruins 5:4pen
Winnipeg Jets – Montreal Canadiens 1:5
Nashville Predators – Minnesota Wild 5:6ot
Colorado Avalanche – San Jose Sharks 4:2
Utah Mammoth – Detroit Red Wings 4:1
Dallas Stars – St. Louis Blues 5:4
Calgary Flames – Edmonton Oilers 4:3
Los Angeles Kings – Seattle Kraken 2:4
Vegas Golden Knights – Vancouver Canucks 5:2
Obrona dnia: Akira się rzucił
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
„Precyzyjny, pewny, z tą charakterystyczną dla siebie pewnością siebie, Marchand pokonał golkipera i dał Bruins drugą wygraną z rzędu nad Panthers w tym sezonie.” to Marchand wrócił z powrotem do Bostonu??? 😛
Hah, no właśnie, kupy się nie trzyma biorąc pod uwagę że zdanie wcześniej pisałem o zwycięskim Bobrowskim. Do tego pewny i pewność siebie 😉 Poprawiamy dziękujemy za przeczytanie i nisko się kłaniamy