Historię hokejowej kariery Erica Lindrosa większość fanów sprowadza do wspaniałych zdobyczy punktowych na taflach NHL oraz ciężkich kontuzji. Najważniejsza część tej historii miała miejsce w Filadelfii i koncentruje się wokół związku gracza z organizacją Flyers. Jak w każdej sentymentalnej opowieści mamy tutaj: wielką miłość i małżeństwo, wzajemne oskarżenia i zdradę oraz przebaczenie i pojednanie. W tym momencie zastanawiam się czy część hokejowej braci stwierdzi: „nie czytam dalej tego Harlequina”. Dla tych, którzy jeszcze są obiecuję skończyć z tanim romansidłem i przenieść się w świat hokeja!
Autor: Grochowski / Ruszel
Lotnicy szybsi o 80 minut…
Przygoda z NHL Erica zaczęła się od słynnego draftu w 1991 roku. Wszyscy wiedzieli dwie rzeczy: prawo do pierwszego wyboru należało do Quebec Nordiques oraz, że Eric nie zamierza tam grać (co publicznie powiedział). Aby zachować twarz organizacja Nordiques musiała wybrać Lindrosa. Podczas gali, gdzie ogłaszano wybory w drafcie Eric demonstracyjnie nie założył koszulki drużyny z kanadyjskiej prowincji Quebec. Było jasne, że będzie transfer na świetnych warunkach. Nasuwało się tylko pytanie: gdzie? W wyścigu po gracza liczyły się dwa kluby Philadelphia Flyers oraz New York Rangers. Trzeba przyznać, że obie oferty prezentowały się okazale.
Ostatecznie decyzję o przejściu gracza do Flyers zadecydował arbitraż. Orzekł, że Philadelphia dobiła targu 80 minut szybciej. Pierwsze pięć lat gry w zespole Lotników były bardzo udane. „Wielki E” stanął na czele „Legionu Zagłady” (tak była nazywana formacja ataku w której oprócz Lindrosa grali John LeClair oraz Michael Renberg), który niszczył wszystko co napotkał na swojej drodze. Formacja zyskała taką nazwę ze względu na mieszankę ostrej fizycznej gry oraz szybkości zawodników. Lindros, mierzący 193 cm wzrostu niczym marvelowski Hulk miażdżył obronę przeciwnika, nigdy nie unikając gry ciałem. Oprócz tego, Eric był też świetnym podającym (na co zwrócił uwagę po latach John LeClair).
Wojna i publiczne oskarżenia
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem