Brayden Schenn obudził się o piątej rano czasu pacyficznego, nie wiedząc, czy zostanie przetransferowany. 13 godzin później zagrał już w nowej drużynie. Pomiędzy tymi dwoma momentami zdarzyło się coś, czego nie wymyśliłby żaden scenarzysta: kapitan, który właśnie zmienił klub, spotkał swojego nowego dyrektora na hotelowym korytarzu i podjął jedną z najważniejszych decyzji w karierze. Nie przez telefon ani przez agenta, lecz twarzą w twarz, z walizką przy nodze i godzinę przed zamknięciem okna transferowego.
PIĄTEK RANO, SAN JOSE. ZEGAREK WSKAZUJE 5:00
Tego dnia w tym samym hotelu w San Jose nocowały dwie drużyny: Blues i Wyspiarze, każda ze swoim planem na nadchodzący wieczór. Blues mieli grać z San Jose Sharks, Wyspiarze dobę później z tym samym przeciwnikiem. Zbieg okoliczności logistyczny, który w historii NHL zdarza się może raz na kilka sezonów. Tym razem zadecydował o losie jednego z najbardziej doświadczonych napastników w lidze.
O ósmej rano telefon Schenna odebrał głos Douga Armstronga, dyrektora Blues. Rozmowa była krótka: klub znalazł nabywcę i chce go oddać do Wyspiarzy. Problem w tym, że Nowy Jork figurował na liście 15 drużyn, do których Schenn nie chciał trafić. Lista ta, tak zwana zmodyfikowana klauzula zakazująca transferu, wymagała pisemnej zgody zawodnika. Bez niej transakcja nie mogła dojść do skutku. Armstrong wiedział, że telefon to za mało. Na szczęście rozwiązanie było dosłownie kilka metrów dalej.
Sale obiadowe Blues i Wyspiarzy dzieliło zaledwie kilka kroków hotelowym korytarzem. Schenn, spacerując po lobby, natknął się na Mathieu Darche’a i trenera Patricka Roya, zanim jeszcze zdążył podjąć jakąkolwiek decyzję.
GODZINA ZERO. SPOTKANIE, KTÓREGO NIE BYŁO W PLANIE
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dzięki Michał za materiał!
Blues mają jednak 3 wybory w pierwszej rundzie na ten rok. Paradoksalnie Armstrong świetnie draftuje w zakresach 20-50 miejsce. M.in Barbaschev, Dunn, Thompson, Kyrou, Thomas, Neighbours, Snuggerud, Stenberg. Także liczę na kolejne dobre wybory w tym roku🙂
No prawda jest taka, że Blues dobrze spisali się w roli sprzedającego w tym okienku – poza wpadką z Parayko – a draftować oczywiście potrafią
Armstrong odchodzi. Draftować będzie Alexander Steen.
Czy Army nie zostaje jeszcze na ten draft przypadkiem? Nawet jeśli nie , to nie wierzę ze Doug zostawi Alexa bez pomocy w tym roku.