Koledzy dnia: Najzdolniejszy partner Careya Price’a, ale jest jeden haczyk

Macklin Celebrini właśnie dokonał czegoś, czego nie udało się żadnemu innemu zawodnikowi noszącemu koszulkę Montreal Canadiens w erze Careya Price’a. 19-letni środkowy San Jose Sharks w zaledwie 62 meczach zgromadził już 90 punktów – 33 gole i 57 asyst – co czyni go najskuteczniejszym kolegą z drużyny legendarnego bramkarza w całej jego karierze. Wyprzedził tym samym ubiegłoroczny wynik Nicka Suzukiego o jeden punkt, choć jak zauważają sarkastyczni obserwatorzy, istnieje pewien zasadniczy problem: Celebrini nigdy nie zagrał ani jednej minuty u boku Price’a w barwach Canadiens. Młody gwiazdor został wybrany przez Sharks z pierwszym numerem draftu, gdy Price już od dawna borykał się z kontuzjami, które zakończyły jego karierę.

Paradoks tej sytuacji sięga jeszcze głębiej, niż mogłoby się wydawać. Price faktycznie jest zawodnikiem San Jose – klub z Kalifornii przejął jego wygasający kontrakt w ramach transakcji czysto księgowej, gdy legendarny bramkarz już dawno zakończył faktyczną grę z powodu kontuzji kolana. To jeden z tych zabiegów zarządzania limitem płacowym, o których większość kibiców nawet nie pamięta, a które sprawiają, że teoretycznie Price i Celebrini są współtowarzyszami z szatni. W praktyce oznacza to, że najbardziej utalentowany napastnik, który kiedykolwiek dzielił szatnię z legendarnym golkiperem, nigdy nie miał szansy zagrać przed nim ani jednego meczu – bo gdy Celebrini wkroczył do ligi, Price był już tylko widmem w księgach płacowych, pustym nazwiskiem na liście kontraktów.

Wyniki meczów NHL z wtorku:

Boston Bruins – Los Angeles Kings 2:1ot
Buffalo Sabres – San Jose Sharks 6:3
Carolina Hurricanes – Pittsburgh Penguins 5:4pen
Florida Panthers – Detroit Red Wings 4:3
Montreal Canadiens – Toronto Maple Leafs 3:1
New York Rangers – Calgary Flames 4:0
Tampa Bay Lightning – Columbus Blue Jackets 2:5
St. Louis Blues – New York Islanders 3:4ot
Dallas Stars – Vegas Golden Knights 2:1
Minnesota Wild – Utah Mammoth 5:0
Winnipeg Jets – Anaheim Ducks 1:4
Colorado Avalanche – Edmonton Oilers 3:4
Seattle Kraken – Nashville Predators 2:4

To gorzka ironia dla kibiców Habs, którzy przez lata obserwowali, jak Price samotnie dźwiga ciężar drużyny pozbawionej prawdziwych gwiazd ofensywnych. Podczas gdy w Buffalo niedaleko kwitnie dynastia młodych talentów, a Sabres notują swój drugi ośmiomeczowy zwycięski passus w tym samym sezonie – co stanowi historyczne osiągnięcie dla tej franczyzy – Montreal musi spoglądać na własne błędy rekrutacyjne z bolesną nostalgią. We wtorkowym starciu Sharks z właśnie tym Buffalo, Celebrini zdołał wprawdzie wpisać się na listę strzelców, ale jego drużyna uległa 3:6, co idealnie obrazuje obecną sytuację młodego fenomenu: błyszczy indywidualnie w tonącej ekipie.

Szczególnie przykra musiała być ta porażka, gdy Celebrini został brutalnie sfaulowany przez Becka Malenstyna, co wywołało natychmiastową reakcję weterana Barclay’a Goodrowa. „To wyjątkowy zawodnik, młody chłopak, i co jakiś czas, gdy kogoś złapiesz, musisz za to odpowiedzieć” – tłumaczył później Malenstyn swoją gotowość do bójki. Ironia chce, że właśnie tego wieczoru na lodzie KeyBank Center zadebiutował Logan Stanley, który po otrzymaniu wizy dosłownie kilka godzin przed meczem, natychmiast zdjął rękawice w starciu z Zackiem Ostapchkiem, dając sygnał nowym kolegom z Sabres, że przybył tu walczyć o mistrzostwo.

Asystent dnia: Młody obrońca a wygląda jak stary

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.