Ślad dnia: Przegrywają bo jest wolny, jest wolny bo miał kontuzje
Matthew Tkachuk miał kiedyś w nogach rakiety, dziś ma coś w rodzaju turystycznego roweru miejskiego z przebitą oponą. Napastnik zapisał się w statystykach sezonu jako najwolniejszy w całej NHL – wśród zawodników, którzy rozegrali co najmniej dziesięć spotkań, nikt nie porusza się po lodzie tak opieszale jak on. Zaledwie 32 kilometry na godzinę, podczas gdy pozostali członkowie niechlubnej piątki – Patrik Laine, Corey Perry, Nick Foligno i Alex Oweczkin – starają się przynajmniej nieznacznie przekroczyć próg 33 kilometrów na godzinę. To nie jest tak, że Tkachuk nagle zapomniał jak jeździć na łyżwach. Problem tkwi głębiej w kontuzjach, które ciągnęły się przez ostatnie tygodnie i wyhamowały nie tylko jego przyspieszenie, ale także całą drużynę.
Wyniki meczów NHL z niedzieli:
Winnipeg Jets – St. Louis Blues 3:2
Ottawa Senators – San Jose Sharks 7:4
Montreal Canadiens – Anaheim Ducks 3:4
Minnesota Wild – Toronto Maple Leafs 2:4
Edmonton Oilers – Nashville Predators 3:1
Seattle Kraken – Florida Panthers 6:2
Bobby McMann has FIVE points in TWO games with the Kraken 🦑😳 pic.twitter.com/MXr4X9plMd
— Spittin' Chiclets (@spittinchiclets) March 16, 2026
Niedzielna porażka 2:6 z Seattle Kraken to kolejny dowód na to, jak bardzo nieobecność pełnosprawnego Tkachuka dotyka Panthers. Drużyna z Florydy, która jeszcze niedawno cieszyła się trzema zwycięstwami z rzędu, została po prostu zmiażdżona przez Kraken. Zespół, który poprzedniej nocy grał w Vancouver i teoretycznie powinien być bardziej zmęczony. Tymczasem to goście wyglądali jak po transatlantyckiej podróży bez snu. Seattle strzeliło sześć goli z zaledwie 25 strzałów, podczas gdy Panthers mimo 23 prób zdołali umieścić w bramce tylko dwie krążki. Vinnie Hinostroza, świeżo pozyskany z Minnesota Wild, zdołał wprawdzie odpowiedzieć w pierwszej tercji, po czym Eetu Luostarinen trafił na dwie sekundy przed końcową syreną, ale te gole miały tyle wspólnego z realną walką o zwycięstwo, co statystyka prędkości Tkachuka z jego świetlaną przeszłością. Panthers tkwią 11 punktów za ostatnim miejscem dającym awans do fazy pucharowej, mając przy tym zaledwie dwa punkty mniej niż Kraken, którzy właśnie wyprzedzili San Jose Sharks.
Chojracy dnia: Matthewsa nie bronili, ale na Hobbita się rzucili
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Czy ja dobrze rozumiem, ze Leafs opłaca się teraz przegrywać, aby sprobowac wbic sie do top5 w odwroconej tabeli, bo w innym razie tracą wybor w drafcie na rzecz Bostonu?
W skrócie: TAK. Opłaca się im zwiększać swoje szanse w loterii, która nadal jednak pozostaje losowa w pewnym stopniu 🙂
Dzięki za odpowiedz i super material o drafcie 2026👌
Dzięki, mniej czasu ma ostatnio Michał Radzicki nasz true ekspert od spraw młodych talentów, więc zastąpiłem jak umiałem bo cały sezon trochę biednie było o nadchodzącym drafcie i trzeba było nadrobić grubszym tekstem.