Plaga dnia: Udawania gwiazd NHL

Tegoroczne pierwsze rundy play-off przynoszą zaskakująco dużo rozmów nie o bramkach, nie o asystach i nie o szalonych powrotach z beznadziejnych sytuacji – lecz o tym, kto i jak bardzo przesadził z upadkiem na lód. Symulowanie, czyli karygodne aktorstwo na tafli, stało się w ciągu ostatnich dni jednym z głównych tematów całej ligi, a na ławie oskarżonych zasiadły nazwiska, które zwykło się wymieniać jednym tchem obok słowa „legenda”. W serii Avalanche kontra Kings – tej, w której mistrzowie regularnego sezonu prowadzą już 3-0 i są o krok od zamiecenia rywala, sędzia zdecydował się ukarać za symulowanie nikogo innego, jak Nathana MacKinnona.

MacKinnon, którego statystyki oczekiwanych bramek przy grze pięć na pięć przekraczają w tej serii 60 procent, razem z Calem Makarem i Martínem Nečasem zdołał przez trzy mecze zebrać w sumie zaledwie jeden punkt – a mimo to jego drużyna jedzie po sweep. Tym boleśniejsze musi być dla Avalanche to, że przy wszystkich przewagach liczebnych, jakie sędzia im przyznał, power play pozostaje wyjątkowo niemrawy: zero bramek przez całą serię, zero z dwóch prób w trzecim spotkaniu. Makar przyznał po meczu z rozbrajającą szczerością, że wystarczy że wpadnie pierwszy krążek do siatki i pewność siebie wróci sama – pytanie tylko, kiedy to wreszcie nastąpi. Na tym tle Trevor Moore popisał się golem godnym play-offowej poezji i wywalczył dla Kings podwójną karę mniejszą za uderzenie kijem – to mała pociecha przy wyniku 1:3, ale na tle nieudolności Adriana Kempego, któremu krążek wpadł do własnej bramki odbity od łyżwy podczas własnej przewagi liczebnej…

Jednak prawdziwy skandal z symulowaniem rozegrał się nie w Los Angeles, lecz w Pittsburghu, gdzie dzień wcześniej karę za aktorstwo otrzymał Sidney Crosby i gdzie trener Dan Muse zareagował z furią godną obrońcy sądowego. 21 sezonów w lidze, zero ukarań za symulowanie przez całą karierę i nagle sędzia decyduje, że właśnie teraz, w trzecim meczu play-off, Crosby po raz pierwszy w życiu postanowił zagrać w teatrze. Muse nie gryzł się w język: stwierdził wprost, że stanowczo nie zgadza się z tą decyzją, i miał po swojej stronie matematykę, historię i sporą część opinii publicznej. Crosby owszem, symuluje, po prostu nigdy wcześniej nie został złapany. Dwa serie, dwie legendy, jeden sędziowski trend.

Wyniki meczów NHL z czwartku:

Boston Bruins – Buffalo Sabres 1:3
Ottawa Senators – Carolina Hurricanes 1:2
Los Angeles Kings – Colorado Avalanche 2:4

Gwizdy dnia: Po koszmarnej przewadze 5 na 3

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.